Sklep

0

:

(0 : 0)

0


Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Marek Jakubczyk

Kilkoma pewnymi interwencjami oraz wyjściami z bramki, uchronił swój zespół od utraty gola. Czyste konto po stronie drużyny Majorel, to w dużej mierze zasługa Marka.


Relacja z meczu

Przed nami ostatni, wtorkowy mecz na boisku przy ul.Skwierzyńskiej. Rywalem doświadczonego AXA XL będzie debiutujący w tym sezonie Majorel złożony niemal z całości z obcokrajowców ze wschodu. Jak zakończy się pojedynek tych dwóch firmowych ekip? Zaczynamy!

1' Rozpoczęcie spotkania.
8’ Damian Jaskulski nie zatrzymywany przez nikogo biegnie wzdłuż boiska, oddaje strzał i piłka również „biegnie”, lecz wzdłuż bramki obok słupka.
10’ Yevhenii Dorofieiev strzela zza środkowego koła, piłka i tym razem mija bramkę obok słupka.
15’ Bartosz Łysek leciutko strzela wprost w bramkarza.
17’ Deja vu z ósmej minuty.
21’ Początek drugiej połowy znowu należy do Damian Jaskulskiego, który  wybiega z piłką z połowy, wygrywa pozycję z obrońcą, ale bramkarz wygrywa z jego strzałem i wybija piłkę nogą z własnego pola bramkowego
27’ Nika Popiashvili z Majorel, niczym  Diabeł Tasmański wbiega w pole karne nie dając szans innym zawodnikom go zatrzymać, ale jest i On – Bramkarz AXA Tomasz Pikul, który wyszarpał Nikowi piłkę spod nóg – ależ to było zdziwienie napastnika.
31’ Łysek znów w bramkarza, tym razem mocniej i potrzebne było obronne piąstkowanie piłki
35’ Sergio Panera Gallego decyduje się na strzał, Tomasz Pikul paruje piłkę przed siebie, ta spada pod nogi rozpędzonego Popiashvili, ale w tej szybkości kieruje piłkę nad a nie do bramki AXA XL.
37’ Anton Kovalchuk również wycelował za wysoko i kibice wciąż nie doczekali się bramki.
38’ Znowu w akcji Jaskulski – z impetem biegnie, strzela ale Marek Jakubczyk nie boi się wyjść poza pole (co już udowodnił w pierwszej połowie) i ponownie celnym trafieniem wybija piłkę przed własnym polem karnym
39’ w jednej minucie raz na jednej połowie boiska raz na drugiej piłka mija słupki poza bramkami po strzałach Romana Sabluka (Majorel) i Michała Kowalczyka (Axa)
40’ gdyby nie strzał z rzutu wolnego w klatę obrońcy Majorel mogliby rzutem na taśmę wygrać to spotkanie 1:0, a tak to oba zespoły opuszczają Skwierzyńską bez bramki. Gdyż sędzia Konrad Nowak właśnie zakończył spotkanie.

Mecz czasami nudny, z kilkoma przebłyskami. Niestety licznie zgromadzeni kibice nie oglądali goli. Miejmy najdzieję, że nie zniechęci ich to do zaglądania na boisko przy ul. Skwierzyńskiej. Zasłużony podział punktów.

Agnieszka Turkowyd
znalazłeś błąd w relacji lub statystykach? Napisz: organizator@wrocbal.pl

 

 




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL