Sklep

Astech jak rozpędzony czołg miażdży Fulanito

Drużyna Roberta Puchały rozgrywa świetny sezon i niewykluczone, że powalczy o top 5, które otworzy im drzwi do wrocbalowej elity. Astech rozgromił w czwartek Fulanito 7:1. W lidze pierwszej nieoczekiwanej porażki doznał Klueh, natomiast nieskuteczne 3M uległo Wybrzeżu Klatki Schodowej.

SUPERLIGA: Astech niczym rozpędzony czołg zmiażdżył kolejengo rywala i po czterech kolejkach zajmuje wysokie, czwarte miejsce w ligowej tabeli. Drużyna Roberta Puchały rozbiła wczoraj Fulanito aż 7:1, pięciokrotnie na listę strzelców w tym meczu wpisał się Dawid Fabisz. Jedyną bramkę dla "Szachownicy" strzelił Marek Zając w 11 minucie.

1 LIGA: Pozostałe dwa czwartkowe mecze rozegrały się na szczeblu 1 ligi. Najpierw po wyrównanym pojedynku Różowe Pantery dość nieoczekiwanie pokonały Klueh 4:3. Pantery miały kontrolę nad meczem do 28 minuty kiedy to prowadzili aż 4:0. Klueh po tej porażce może stracić pozycję wicelidera gdyż dziś swój mecz rozgrywak Nokia, która ma do "Pingwinów" tylko jeden punkt straty i aż dwa mecze rozegrane mniej. Czwartą porażkę zanotował zespół 3M, który tym razem uległ Wybrzeżu Klatki Schodowej 1:2. Choć 3M grało bez nominalnego bramkarza zastąpionego Jackiem Nosewiczem, to spotkanie to mogło wygrać, ale napastnicy razili tego dnia nieskutecznością.


RELACJE MECZOWE:
Różowe Pantery - Klueh (4-3) >>>
Wybrzeże Klatki Schodowej - 3M (2-1) >>>
Fulanito - Astech (1-7) >>>