Sklep

0

:

(0 : 0)

1


Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Kamil Bednarek

Zaczarował dzisiaj swoją bramkę i zatrzymał nacierające 3V. Nieprzypadkowe czyste konto, brawa dla tego Pana!


Relacja z meczu


Wtorek zakończymy prawdziwym hiciorkiem - 3V podejmie Green Tree. Ekipa Liviu Paduraru jest wiceliderem pierwszej ligi i ma na koncie 19 oczek. Team Janusza Wybrańskiego stoi nieco niżej w tabeli i ma 4 punkty mniej, ale jak nietrudno obliczyć w przypadku wygranej zbliży się do rywala na zaledwie 1 oczko i realnie włączy się do walki o grę w barażach do Ekstraligi. 

Mecz zaczęliśmy od natarcia 3V. Swoich sił próbowali m.in. Liviu Paduraru z połowy boiska, czy Marcin Tesznar. W odpowiedzi groźny strzał Kravtsova wybronił Andrzej Duda (zbieżność nazwisk przypadkowa, zaopatrzony był jedynie w rękawice bramkarskie, a nie podpisujący wszystko co popadnie długopis). Swoją obecność zaznaczył też Goncharov, Bednarek ani myślał jednak cokolwiek wpuścić. Na przerwę zeszliśmy z 0:0 na liczniku.

Czuć było, że gra nie toczy się o pietruchę - od pierwszych minut drugiej połowy obie ekipy robiły wszystko, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Zdecydowanie aktywniejsze w poczynaniach ofensywnych było 3V, Zielone Drzewo Janusza Wybrańskiego też jednak nie próżnowało - w 26 minucie trafiając w poprzeczkę. W poprzeczkę trafiło i 3V, a konkretnie Goncharov dwie minuty wcześniej, a warto zaznaczyć, że bramka wtedy była pusta i gola naprawdę powinno się wbić. Drużyna prowadzona przez Liviu Paduraru w końcówce meczu jeszcze raz obiła poprzeczkę, a poza tym miała pierdylion sytuacji, na nic to się jednak zdało z fantastycznie dysponowanym Bednarkiem, który bronił jak w transie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały na to, że rozejdziemy się do domów po bezbramkowym remisie, pech dla 3V a szczęście dla Green Tree jednak chciało, że w ostatniej minucie tego starcia totalnie mułem zawalił się bramkarz teamu Paduraru - Andrzej Duda, który rozmyślając o tym co by tu jeszcze podpisać wprowadził piłkę do gry w nieprzepisowy sposób. Arbiter Tomasz Pondel był czujny i gwizdnął za to rzut wolny pośredni, komunikując przy tym, że po tym wolnym kończymy. Mniej czujna była defensywa 3V, która zamiast zamurować bramkę razem z Dudą pozwoliła Grzeszczakowi zapakować płaskim mocnym strzałem piłę do sieci, po eleganckim podanku od Kondzia Nowaka. Nawet nie zaczynaliśmy od środka - Green Tree rzutem na taśmę wygrało 1:0.

Jeśli ktoś nie wierzy w stwierdzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą - zapraszam do obejrzenia transmisji z tego meczu. 3V było ekipą dominującą, miało niezliczoną ilość sytuacji, a koniec końców nie zdołało zaskoczyć świetnie dysponowanego Bednarka i jeszcze przez chwilowy zawias w samiuteńkiej końcówce pozwoliło sobie załadować gola. Po tym ważnym trafieniu walka o baraże nabiera rumieńców, a Janusz Wybrański i spółka realnie włączają się do gry. Obu ekipom został do rozegrania już tylko 1 mecz w tym sezonie - 3V z AWL II, Green Tree natomiast z TakeDrop.

Transmisja LIVE:

marta@wrocbal.pl




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL