Sklep

Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Miłosz Stanclik

Miłosz był wyróżniającą się postacią w spotkaniu i głównie dzięki niemu Leanforge było bliskie sprawienia niespodzianki. Stanclink świetnie rozgrywał piłkę dzięki czemu koledzy mieli kilka naprawdę niezłych sytuacji do strzelenia bramki.


Relacja z meczu

 

1’ Rozpoczęcie spotkania.
4’ GOL! (0-1) Paweł Kleszcz zza pola karnego uderzył z czuba i trafił do siatki Leanforge, Żar obejmuje prowadzenie.
5’ Stanclik podaje prostopadle do Duraka, ale w porę wyszedł z bramki Szymon Makuch, który nie zastanawiał się długo i wybił piłkę za linię boczną.
6’ GOL! (1-1) Tomasz Patrzykąt podał do Miłosza Stanclika, który potężnym strzałem pokonał Makucha, remis!
7’ Dawid Ratajczak uderza z 15 metrów, choć strzelał w środek, to strzał przełamał ręce bramkarza, który odbił piłkę do boku i tuż przed wyjściem za linię końcową zdążył ją dogonić i złapać.
10’ Piłka trafia na prawe skrzydło do Maziaka, kapitan chciał dograć do środka do Kucajdy, ale fatalnie kiksuje i piłka leci prosto za linię końcową.
13’ Bartosz Miszta uderza niemal z połowy, pomysł dobry biorąc pod uwagę wcześniejsze niepewne interwencje Klewina, jednak piłka przelatuje nad poprzeczką.
15’ Łukasz Okoniewski wciąż czeka przy linii bocznej, trochę mu się nudzi, ale widać, że jest w formie, bo zrobił całe 4 żonglerki. Coś nam się wydaje, że będzie to jego najlepsze osiągnięcie tego dnia.
20’ Koniec pierwszej połowy!

21’ Kozłująca piłka trafia na linię pola karnego do Maziaka, Grzesiek uderza z woleja, ale nie trafił w dobrej fazie i zamiastdo bramki posłał ją za wysoko i do boku.
23’ Dębowski dośrodkowuje z rzutu rożnego, idealnie do Maziaka, który strzelił głową i był bardzo blisko zdobycia bramki, piłka minęła bramkę o centymetry.
24’ W tej połowie najbardziej zapracowanym zawodnikiem jest Łukasz Okoniewski, który właśnie pobiegł po 4 piłkę wybitą za boisko przez kolegów. Powoli zastanawiamy się czy jego koledzy z drużyny nie robią tego celowo.
25’ Maziak strzelił zza pola karnego, bramkarz był zasłonięty, ale na raty zdołał obronić i przygwoździć piłkę do ziemi.
26’ Świetne crossowe podanie do T. Patrzykąta, ten przyjmue na ramię, uderza z woleja, ale trafia w najbliższego obrońcę.
27’ GOL! (2-1) Robert Patrzykąt wybija rzut rożny, posłał piłkę niemal po idealnej linii, wydawało się, że złapie ją bramkarz Żaru, ale ten źle się ustawił i piłka odbiła się od niego i wpadła do siatki. Taki błąd mógłby się zdarzyć każdemu, problemem jest tylko sytuacja w jakiej jest Żar, bo mimo wyraźnej przewagi na boisku przegrywają.
31’ GOL! (2-2) Bartosz Miszta podał na prawym skrzydle do Dębowskiego, ten wyprzedził obrońcę i mocno kopnął na bramkę i piłka wpadła obok bramkarza. Takie akcje pokazują jak ten sport jest prosty.
33’ GOL! (2-3) Paweł Kleszcz dograł do Krzysztofa Dębowskiego, który kolejny raz mocno huknął na bramkę i ponownie piłka wpada do siatki, Żar Tropików wychodzi na prowadzenie i patrząc na ich grę chyba tak już zostanie.

36’ Piłka w pole karne do Kucajdy, ten trąca piłkę na dalszy róg, ale świetnie rzucił się Klewin i wybił piłkę.
40’ Koniec meczu!

Żar Tropików wygrywa, ale męczył się w tym meczu niemiłosiernie i to pomimo faktu, że w bramce rywala stał zawodnik, który przy pierwszym strzale pokazał, że ma problemy z łapaniem prostych piłek. Dopiero gdy Żar zaczął przegrywać, to wreszcie się wzięli do roboty, a konkretnie Krzysztof Dąborowski, który zdobył dwie bramki.

Autor: Marian Przestalski (m.przestalski@wrocbal.pl)

 




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL