Mecz Astechu z Leroy Merlin Wrocław nie zawiódł oczekiwań kibiców, lecz po końcowym gwizdku cieszyli się tylko fani ekipy Grzegorza Andysza.
Leroy Merlin Wrocław nie wygrywa w sposób spektakularny, ale czyni to w sposób regularny. Kolejny raz podopieczni Grzegorza Andysza wygrali jedną bramką. Tym razem okazali się lepsi od Astechu. Co ten rezultat oznacza? Oznacza, że "Liroj" jest na bardzo dobrej drodze do medalu, a podopieczni Roberta Puchały i Piotra Jakubowskiego takowe szanse powoli tracą.






