
Wczoraj zainaugurowaliśmy sezon Wiosna 2025, a w Ekstralidze na jego początek oglądaliśmy dwa spotkania. W swoim debiucie na najwyższym poziomie po raz pierwszy w swojej historii poczuł smak porazki Paraolympiacos FC, który rozpędzony zdominował rok temu najpierw WLS2, a jesienią WLS1.
Ekstraliga:
Paraolympiacos FC - Gumzamet Fidasz (3:8)
Starcie najbardziej utytułowanej ekipy od powstania wrocbalowej ekstraligi z beniaminkiem miało taki przebieg jakiego mogliśmy się spodziewać. Zderzenie z najwyższą klasą rozgrywkową było tym brutalniejsze, że Paraolympiacos od debiutu we Wrocbalu na 22 rozegrane mecze przegrał po raz pierwszy (6 remisów). Pierwsze minuty pokazały, że nie spodziewali się tak szybkiej intensywnej gry z pierwszej piłki. W piątej minucie gola trafił Pelwecki. Jego gol był pierwszym w edycji wiosennej we Wrocbalu, bo w rozgrywanym równolegle starciu przy Skwierzyńskiego pierwsza bramka dała dopiero w 8 minucie. Potem do gry dołączyli koledzy. Sześciu graczy zanotowało gola lub asystę. Przy wyniku 3:0 przełamali się czarno-żółci, ale natychmiast Fidasz podwyższył wynik, a do przerwy prowadził już 6:1. Po zmianie stron trochę na skutek uspokojenia dobrym wynikiem, a trochę odważniejszymi próbami rywala niezły kwadrans gry zaliczył beniaminek. Zwarli szyki w obronie i zaczęli szukać swoich okazji. W 35 minucie zrobiło się 6:3 jednak obyło się bez nerwowej końcówki. Pelwecki w ostatniej minucie meczu zdobył dublet i skompletował hattricka.
AWL II - BNY (1:1)
Gdy jesienią obie ekipy mierzyły się w bezpośrednim staciu, BNY kończyło sezon, a dla AWL II był to krok w walce o utrzymanie. 1:3 z minionej jesieni nie powtórzyło się teraz, bo mecz był bardziej wyrównany. Więcej sytuacji, zwłaszcza w pierwszej połowie mieli gracze BNY, ale albo brakowało szczęścia, albo precyzji, albo na ich drodze stawał dobrze dysponowany bramkarz wojskowych. Rudnikowicz pokazał się z dobrej strony, a kilka razy pomogły mu słupki i poprzeczki. Przełamanie przyszło dopiero w drugiej połowie. Już na starcie trafił Daniel Edelbauer, ale po czterech minutach AWL odpowiedziało i na tym skończyło się strzelanie. Obie ekipy mogły jeszcze zgarnąć trzy punkty, ale remis, szczególnie po przebiegu drugiej połowy jest raczej sprawiedliwy. Po przebiegu gry BNY straciło dwa punkty, ale też nie mając zmian remis nie jest takim złym wynikiem.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Więcej dowiecie się z retransmisji oraz relacji tekstowej: Łukasz Czuchraj
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Paraolympiacos FC - Gumzamet Fidasz (3-8) >>>AWL II - BNY (1-1) >>>