Sklep

Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Jakub Kazanecki

Więcej robił na boisku niż marudził sędziemu, a to w tym meczu było na wagę złota. Strzelił 2 bramki dla Familii Greco i dołożył sporą cegłę do ostatecznego triumfu.


Relacja z meczu


Czwartek na Kuźnikach zakończymy meczem z najwyższej ligi - Ołer Meble Ogrodowe powalczy o punkty z Familią Greco. Póki co walka o punkty Ołerowi idzie średnio, o czym najlepiej świadczy zaledwie jedno oczko na koncie ekipy Marcina Lechiniaka. Greco ma aż 8 oczek więcej od swojego przeciwnika, ale spać spokojnie jeszcze nie może, bo mimo posiadania dziewięciopunktowego dorobku jest tuż nad strefą spadkową. W spotkaniu tym nie zobaczymy reprezentanta Familii Greco Rafała Tomali, którego czeka jeden mecz bana za czerwoną kartkę otrzymaną w starciu z Planetą Mebla 24 kwietnia.

Na gole w tym meczu czekaliśmy 8 minut - co ciekawe pierwszą bramkę strzelił nie grający w tym sezonie lepiej team Greco, a Ołer. A konkretnie strzelił ją Mane Niedziałkowski i to w całkiem ładny sposób, po podaniu od Zakrzewskiego. Aż dziw, że Ołer stoi tak nisko w tabeli - w końcu jest naszpikowany gwiazdami i oprócz Mane gra tam też Dida. Ołerowy Dida z Ołera - Tomek Środa zatrzymał strzał rywala w 9 minucie i w sumie od tego czasu Familia Greco zaczęła marudzić sędziemu (w tej akurat chwili rolę głównomarudzącego wcielił się Puchała) i marudzenie trwało de facto cały mecz. Nie tylko w marudzeniu i sędziowaniu nieźli są gracze Familii Greco - w piłkę też potrafią grać, a najlepiej udowodnił to Kazanecki w 16 minucie, który objechał Sezona jak pachołek i płaskim mocnym strzałem z dystansu doprowadził do remisu. Gdybyście byli zainteresowani kto akurat w tej chwili był głównomarudzącym - spieszę z odpowiedzią - Możdżech akurat wypłakiwał się sędziemu na temat swojego brzucha, w który ktoś ponoć go uderzył. Kazan marudził chyba najmniej, a na pewno najwięcej robił na boisku - w 18 minucie podwyższając na 2:1 dla Greco (po raz kolejny mijając w tej indywidualnej akcji Zakrzewskiego). W pierwszej odsłonie spotkania obejrzeliśmy jeszcze płaski strzał w długi róg autorstwa Możdżecha, który przestawił nam licznik na 3:1.

Drugą połowę zaczęliśmy, jakże by inaczej, od aferki. Arbiter Adamowicz odgwizdał rękę Łuczaka, a że górne kończyny jak i sam Łuczak znajdowali się pechowo dla Ołera akurat w polu karnym to i karniaczka dał Familii sędzia tego pojedynku. Łuczak z decyzją Adamowicza nie zgadzał się ani trochę, a że protestował w trochę w za bardzo ekspresyjny sposób, to za swoje gadanie wyłapał jeszcze czerwo. Na nic się zdał ten karny Greco - Dida na bramce robotę zrobił i strzał z karnego Możdżecha wybronił. Na gola kontaktowego polował Mane, ale strzelił go w końcu joker Litwa - na 4 minuty przed końcem meczu. Familia Greco dowiozła jednak zwycięstwo do ostatniego gwizdka, a przed samym końcowym gwizdkiem do statystyk dołożył coś od siebie chyba jedyny niemarudzący gracz w granatowym trykocie - Marcel Greco. W gola na 4:2 niebagatelny wkład miał też Puchała, który idealnie wyłożył piłkę swojemu koledze.

Emocji w tym meczu nie brakowało (że nie będzie ich brakować można było przewidzieć już przed spotkaniem, wiedząc jakie temperamenty mają gracze obu ekip). Ołer Meble Ogrodowe na swoje nieszczęście dalej znajduje się w czarnej D, i co gorsza w tej D zaczyna się już coraz bardziej urządzać. Szansa na poprawę tej nieciekawej sytuacji nadarzy się juz w następnej kolejce, w której Ołer zagra meczyk z Elitbudem. Familia Greco na swojej wiosennej rozpisce ma natomiast teraz w pierwszej kolejności Prezesów.

marta@wrocbal.pl

Transmisja live z meczu:




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL