Sklep

Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Mateusz Bieńko

Wyśmienity debiut Mateusza w bramce JCDBD. Wiele bardzo dobrych interwencji i taki klej w rękawicach, jakby posmarował je sobie wcześniej jakąś Kropelką czy innym SuperGlue. Młodziutki bramkarz trzymał w grze o punkty swoich kolegów, a przy straconym golu był bez szans.


Relacja z meczu

Ostatni czwartkowy mecz przy Sarbinowskiej i też ostatnie starcie rozegrane w ramach 6 tygodnia to pojedynek drugiej ligi WLS. Walczący o awans, znajdujący się w czubie tabeli Neogen zagra z JaCierpieDole BD, które obecnie plasuje się na lokacie w strefie spadkowej. Pod nowymi nazwami te ekipy spotkają się pierwszy raz. W historii jednak kilka razy JCD grało z 3M (poprzednie nazwy obu ekip), a ostatnia potyczka zakończyła się remisem - 1:1. Jak będzie to wyglądało tym razem? O tym przekonamy już za moment.

W meczu JaCierpieDole BD z Neogenem faworytem byli Ci drudzy, którzy na dodatek pierwszy raz tej wiosny przyszli w tak licznym składzie. Dwunastu zawodników i zabrakło w sumie tylko Łukasza Herbusia. Drużyna Radosława Starczewskiego posiadała jednego rezerwowego mniej, ale tutaj już braków mieliśmy więcej, a co wymierne po raz kolejny doszło do zmiany w bramce. Czwarty golkiper w szóstym meczu, a dzisiejszym debiutantem był Mateusz Bieńko. 

Pierwsza połowa to długo były piłkarskie szachy. Żadna drużyna nie chciała wziąć na siebie ciężaru rozgrywania akcji i konkretnych sytuacji było jak na lekarstwo. Mieliśmy uderzenia z dystansu, które mniej lub pewniej wyłapywali bramkarze. Mieliśmy też próby niecelne. Po stronie JCDBD najaktywniejsi byli Mirosław Falkowski i Arkadiusz Barski, a w Neogenie - Mateusz Sienkiewicz i Marcin Karliński. Najgroźniejszą okazję zmarnował jednak Damian Depta, który po błędzie obrony przeciwników z bliska uderzył nieczysto i świetnie jego uderzenie obronił wcześniej wspomniany Mateusz Bieńko. Do przerwy mieliśmy więc remis - 0:0. 

Po zmianie stron gra nam się znacząco ożywiła, ale dopiero tak po 25 minucie kiedy było już pewne, że żeby to spotkanie nie zakończyło się remisem, któraś ze stron musi zaryzykować. Groźniejsi w swych poczynianiach wydawali się gracze Neogenu, bowiem oni swoje akcje finalizowali strzałami. Nie potrafili jednak zaskoczyć dobrze dysponowanego w bramce Bieńki, a próbowali to zrobić Goch, Bałaga, Buryń czy Karliński. JaCierpieDole BD parę razy sprawiło problemy defensywie dowodzonej przez Wojciecha Symonowicza, ale tutaj z kolei o strzałach możemy nie wspominać. W piłkę z bliska trafiali Dzietczyk czy Barski. Zelek nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a uderzenia Falkowskiego chociaż celne to jednak mało wymagające. Kto oglądał zatem ten mecz mógł powiedzieć, że jest to spotkanie do pierwszego błędu. Kto go popełni ten wygra, a jak nikt go nie popełni to skończy się na 0:0. No i ten błąd popełniło JCDBD. Karliński dostał za dużo miejsca przed polem karnym przeciwników i oddał uderzenie na bramkę w prawą jej stronę. Pechową interwencję zanotował jednak Barski, który kompletnie zmienił tor lotu piłki i ta znalazła drogę do bramki przy lewym słupku, obok bezradnego golkipera, który w przypadku braku rykoszetu odnotowałby kolejną świetną interwencję. 0:1. Po straconym golu JCDBD mocniej się otworzyło i mogło zostać za to skarcone przez Neogen. Kilka świetnych interwencji zanotował jednak Bieńko. Mieliśmy kilka wyśmienitych pudeł graczy w zielonych koszulkach. W ostatnich dwóch minutach gracze w bordowych trykotach przycisnęli, ale źle te swoje akcje rozwiązali i skończyło się na 1:0. 

Oglądając ten mecz można było wysnuć wniosek, że jest to spotkanie do pierwszego błędu. Obie drużyny długo nie potrafiły zaskoczyć swojego przeciwnika, w kluczowych montach organizowanych przez siebie akcji, brakowało im wykończenia i wielokrotnie też szczęścia. W 33 minucie szczęście uśmiechnęło się do Neogenu, a mianowicie do Marcina Karlińskiego, który trafił do siatki, chociaż gdyby nie rykoszet od jednego z obrońców to tego gola by nie było. W końcówce JCDBD walczyło jeszcze o remis, ale ta walka zakończyła się klęską. Tym samym w dalszym ciągu zawodnicy Radosława Starczewskiego mają na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo i znajdują się w strefie spadkowej. Podopieczni Jacka Nosewicza wygrywają piąty raz tej wiosny i ex-aquo zajmują pierwsze miejsce z FC Velicante Wrocław. Po majówce obie te drużyny rozegrają swoje kolejne mecze. JaCierpieDole BD zmierzy się z Nokią, a Neogen z ZKS-em Kuźniki.

 

Jeżeli znalazłeś jakiś błąd w relacji/statystykach pisz na:
m.pondel@wrocbal.pl




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL