Sklep

Składy zespołów


MVP Spotkania

Zdjęcie MVP
Kacper Zelek

Świetny występ Kacpra. W obronie praktycznie bezbłędny, a i udanie podłączał się do ofensywy. W niej mógł cieszyć się ze swojego premierowego gola w JCDBD. Wyróżnić trzeba także Rafała Dzietczyka.


Relacja z meczu

Trzeci piątkowy mecz przy Sarbinowskiej to drugi pod rząd pojedynek pierwszej ligi WLS. Mecz z serii "o szesć punktów" gdzie nie mająca punktów Nokia zmierzy się z posiadającym cztery oczka JaCierpieDole BD. Nieco wyżej stoją tutaj notowania ekipy Radosława Starczewskiego, ale ta zagra dzisiaj w mocno okrojonym składzie - bez Filipa Borysewicza, Mateusza Ciszewskiego, Grzegorza Janeczka czy Mirosława Falkowskiego. Do gry po czterech meczach przerwy wraca Maciej "Magic" Siwek. Czy poprowadzi swój team do cennej wygranej? Czy może to gracze Michała Grobelnego dzisiaj się przełamią?

Mecz pomiędzy Nokią, a JCDBD był meczem niezwykle istotnym w kontekście gry o utrzymanie i niestety było to widać na boisku. W wielu sytuacjach zawodnikom plątały się nogi i mieliśmy sporo niedokładnych zagrań. Pod bramką Jakuba Pondla działo się zdecydowanie mniej niż w szesnastce Łukasza Waksmańskiego, ale na pierwsze gole padły po dziesięciu minutach. W 12 minucie Radosław Starczewski wrzucił kąśliwą piłkę z narożnika boiska. W polu karnym nie wybił jej żaden z obrońców Nokii i ta trafiła pod nogi Rafała Dzietczyka, który ładnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie swojej drużynie. 0:1. Cztery minuty później Dzietczyk znów dał o sobie znać i również jego gol był naprawdę ładny. Maciej Siwek zgrał mu piłkę głową, a ten uderzeniem z woleja skompletował dublet. 0:2. Do przerwy nic już więcej się nie wydarzyło, chociaż Nokia miała jedną dogodną sytuację, po której jednak na raty futbolówkę wyłapał kiper drużyny "brunatno-modrych".

W drugiej połowie było już widać, że zawodnicy obu drużyn mają mniej sił, ale bardziej zauważalne było to w dawnej ekipie Łukasza Czuchraja. "Niebiescy" częściej przebywali w okolicach "szenastki" przeciwników, ale gola strzelili dopiero przy doraźnej ich pomocy. Siwek stracił piłkę przed własnym polem karnym i po chwili mieliśmy faul na jednym z graczy Michała Grobelnego. Sędzia Andrzej Malec zagwizdał rzut wolny, a do jego wykonania podszedł Karol Bielenny i strzałem z rzutu wolnego w środek bramki zaskoczył zasłoniętego i źle ustawionego J.Pondla. 1:2. Po strzelonej bramce JCDBD starało się odpowiedzieć, ale dogodnych sytuacji nie wykorzystali Starczewski, Dzietczyk i Siwek. Pierwszy z pola karnego uderzył tuż obok bramki. Drugi po wyminięciu bramkarza nie trafił do "pustaka", a trzeci trafił, ale właśnie w dobrze interweniującego Waksmańskiego. Co nie udało się wcześniej wspomnianej trójce, udało się aktywnemu przez całe spotkanie Kacprowi Zelkowi. Ten zabrał się z piłką, wpadł z nią w pole karne i płaskim strzałem pokonał bramkarza przeciwników. 1:3. W końcówce spotkania Nokia mogła, a nawet powinna pokonać golkipera JCDBD, ale z bliska do pustej bramki nie trafił Piotr Paluszek. Skończyło się zatem na wygranej "brunatno-modrych" - 3:1.

W pierwszej połowie zdecydowanie lepiej prezentowało się JCDBD i zasłużenie prowadziło po niej 2:0. W drugiej połówce gra się wyrównała i mieliśmy po niej remis - 1:1. Finalnie to team Radosława Starczewskiego zwyciężył - 3:1 i do bezpiecznej strefy traci już zaledwie dwa oczka. Dla Nokii była to ósma porażka w tym sezonie, która praktycznie przekreśla ich szanse na uniknięcie degradacji. W przyszłym tygodniu drużyna Michała Grobelnego zagra z Fulanito, a JaCierpieDole BD "skrzyżuje rękawice" z Enerisem.

 

 

Jeżeli znalazłeś jakiś błąd w relacji/statystykach pisz na:
m.pondel@wrocbal.pl




Jeżeli jesteś kapitanem lub kierownikiem drużyny, która brała udział w tym meczu to możesz ocenić aspkety tego spotkania

Arbiter (1-10):
Koordynator (1-10):
Przeciwnik (1-10):

Uzasadnienie oceny (obowiązkowe)

Twoje hasło WROCBAL . PL