Wtorkowe granie przyniosło kilka ciekawych rozstrzygnięć, ale najważniejszy sygnał wysłało 3V. Efektowne zwycięstwo 6:0 nad Wrocław Cosmos FC, napędzane świetnym występem Chrystiana Edelbauera, pozwoliło drużynie wskoczyć na 3. miejsce i przedłużyć szanse na awans. Teraz 3V musi jednak liczyć na to, że w końcówce sezonu nie przegonią go ani AWL, ani Mateco Prezesi. Emocji nie brakowało także w pozostałych spotkaniach. Tarczyński Football Team pokonał FC Piszczele w bramkowym widowisku 6:4, Nokia ograła FC Equipe 2:1 po dublecie Mateusza Gądka, a Seven i Capgemini podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie, w którym świetnie między słupkami spisywał się Kacper Putowski.
EKSTRALIGA:
3V pewnie pokonało Wrocław Cosmos FC 6:0, od początku kontrolując przebieg spotkania i nie pozwalając rywalom na większe zagrożenie pod własną bramką. Już w 10. minucie wynik otworzył Chrystian Edelbauer po podaniu Michała Szumnego, a jeszcze przed przerwą ten sam zawodnik podwyższył prowadzenie po asyście Igora Goncharova. Po zmianie stron 3V nie zwalniało tempa. Najpierw Maciej Olejnik trafił po podaniu Edelbauera, później do siatki wpisał się Michał Szumny, a końcówka należała już całkowicie do lidera ofensywy 3V. Edelbauer dołożył jeszcze dwa trafienia w 39. i 40. minucie, zamykając spotkanie efektownym wynikiem. To zwycięstwo ma też ogromne znaczenie w tabeli. 3V wskoczyło na 3. miejsce i przedłużyło swoje szanse na awans, choć wciąż musi oglądać się za siebie. Aby utrzymać miejsce premiowane awansem, zespół musi liczyć na to, że nie przegonią go ani AWL, ani Mateco Prezesi.
1 LIGA:
Tarczyński Football Team - FC Piszczele 
(6:4)
Tarczyński Football Team pokonał FC Piszczele 6:4 w bardzo ofensywnym i pełnym zwrotów akcji spotkaniu. Początek należał do Piszczeli, które już w 4. minucie wyszły na prowadzenie po trafieniu Mateusza Mrowca. Tarczyński szybko jednak odpowiedział - najpierw bramką Fabio Alejandro Moralesa Sancheza, a chwilę później wykorzystał pechowe samobójcze trafienie rywali. Pierwsza połowa była prawdziwą wymianą ciosów. Piszczele wróciły do gry za sprawą kolejnego gola Mrowca, ale Tarczyński ponownie odskoczył po trafieniach Fabio oraz Juana Camilo Acosty Martineza. Po przerwie emocji również nie brakowało - "Nie do złamania" próbowali gonić wynik, trafiali Krzysztof Dębowski oraz Przemysław Matejko z rzutu karnego, jednak Tarczyński utrzymał przewagę.
2 LIGA:
FC Equipe i Nokia długo nie potrafiły znaleźć sposobu na otwarcie wyniku. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a obie drużyny miały problemy z finalizacją akcji. Po przerwie spotkanie nabrało jednak tempa. W 28. minucie Nokia wyszła na prowadzenie za sprawą Mateusza Gądka, który wykorzystał podanie Łukasza Ibrona. "Ekipa" odpowiedziała bardzo szybko - już dwie minuty później Kacper Pawlak doprowadził do wyrównania po asyście Jana Kulbińskiego. Końcówka należała jednak do Nokii. W 32. minucie ponownie błysnął Mateusz Gądek, zdobywając drugą bramkę w meczu i zapewniając swojej drużynie zwycięstwo 2:1.
3 LIGA:
Seven i Capgemini podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie, choć sytuacji do przełamania wyniku nie brakowało. Obie drużyny miały problemy ze skutecznością, a szczególnie Capgemini częściej zmuszało bramkarza rywali do interwencji. Brakowało jednak precyzji w finalizacji, a gdy już piłka leciała w światło bramki, na posterunku był Kacper Putowski. "Siódemki" również miały swoje momenty, a najbliżej gola było po bardzo pechowej interwencji jednego z obrońców rywali, która niemal zakończyła się samobójem. Futbolówka zatrzymała się jednak na poprzeczce. Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała znaleźć drogi do siatki i mecz zakończył się wynikiem 0:0.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Seven - Capgemini (0-0) >>>Tarczyński Football Team - FC Piszczele (6-4) >>>
FC Equipe - Nokia (1-2) >>>
3V - Wrocław Cosmos FC (6-0) >>>


















