W piątek zobaczyliśmy w akcji ostatnich już debiutantów, szalonym okazało się starcie FC Laga Bonito - Solventum, które ostatecznie Laga wygrała 5:4. W Ekstralidze siłę pokazała FC Pola, wisemitrz rozgromił Cosmos Wrocław 10:3.
EKSTRALIGA:
Wrocław Cosmos FC - FC Pola 
(3:10)
Mecz ekstraligowy to zazwyczaj gwarancja świetnego futbolu. Dzisiaj nie było inaczej! Pola klasycznie od początku starały się narzucić swój styl gry i wyszło im to genialnie. Już po pierwszych 9 minutach prowadzili dwoma bramkami. Pomimo bramki Dmytro Bolko, Młode Lamparty utrzymały swój kurs - po mistrzostwo! 2 gole Filipa Błoszczyka wyprowadziły ich na 3 bramkowe prowadzenie. Druga połowa okazała się niesamowicie otwarta i oglądaliśmy bramkę za bramką, a FC Pola zbudowały sobie znaczną przewagę. Pomimo prób, Cosmos nie był w stanie przebić się przed defensywę rywali. Zdecydowanie dużym wsparciem okazał się nowy nabytek - Daniel Ugarenko, który już w Th-Betonie błyszczał. Po takim debiucie bałbym się Młodych Lampartów. W tym sezonie będą zdolni do wszystkiego!
1 LIGA:
Great Works - Olimpia Sępolno 
(0:8)
Nabuzowana ofensywnie drużyna Olimpii Sępolno postawiła przed swoimi rywalami z Great Works naprawdę ciężkie zadanie. Już w 5 minucie wyszli na prowadzenie po golu Kamila Szturyło. Całą pierwszą połowę pracowali na drugą bramkę raz po raz kąsając, lecz Bartosz Budziak, nowy nabytek Wykonawców, pokazał dlaczego trafił do tej ekipy. Olimpia ostatecznie zdołała zamknąć pierwszą połowę drugim trafieniem i w zdecydowanie lepszych humorach zeszli do szatni. Druga połowa to czyste śrubowanie wyniku. Ofensywne nastawienie drużyny z Sępolna opłaciło się a świetne występy Piotra Łoniewskiego oraz Antoniego Suwińskiego zapewniły bardzo wysoki wynik. Świetne wejście w sezon po stronie Olimpii i dużo rzeczy do poprawy w defensywie Great Works!
Kuźniki - Tarczyński S.A. 
(1:4)
Piątkowe mecze przy ul.Sarbinowskiej rozpoczęli Tarczyński S.A. i Kuźniki. Drużyna Grzegorza Ligaja chciała zrewanżować się rywalom za porażkę z poprzedniej edycji, gdzie po zaciętej walce miejscowi wygrali 3:2. Już w 5 minucie Łukasz Lis wypuścił Krzysztofa Michalskiego sam na sam z Lugo Sanchezem, lecz ten nie zdołał pokonać bramkarza Tarczyńskiego marnując okazję by otwozyć wynik. W 10 min. po drugiej stonie boiska swoich sił próbował Fabian Ballesta Navaja, ale udeżył zbyt lekko by zaskoczyć Tomasza Wolanina. W 13 min. Fabio Morales Sanchez już nie dał szans bramkarzowi Kuźnik wykorzystując podanie Rafała Pawlaka. Jeszcze przed przerwą po błędzie Roberta Małeckiego, który próbował przyjąć piłkę przed polem karnym niczym Jan Bednarek, Guzman Torres wystawił na pustaka Fabianowi Navaji, a chwilę później po samobójczym trafieniu Małeckiego, Tarczyński wyszedł na 3:0. 5 min. po zmianie stron, Jose Guzman Torres uderzył groźnie zza pola karnego, ale świetną interwencją popisał się Wolanin. Tarczyński napierał z kolejnymi minutami, Robert Małecki w 8 min. przerwał trójkową kontrę rywala, kilkanaście sekund później Fabio po rękawicach bramkarza trafił w poprzeczkę. Na bramkę Kuźnik czekaliśmy aż do 13 min. kiedy to po podaniu Marcina Musilaka, Łukasz Lis przelobował bramkarza rywali. Radość miejscowych nie trwała długo, Pawlak tącił w polu karnym piłkę po strzale Montenegro i zrobiło się 4:1.
2 LIGA:
Copa Banana - Istambul United 
(6:2)
Istambuł United widzieliśmy już w akcji "pod balonem", dziś zadebutowali w rozgrywkach siedmioosobowych, a ich rywalem był Copa Banana, zespół złożony z zawodników Medserv United. To właśnie doświadczony rywal wyszedł na prowadzenie już w 5 min. kiedy to podanie Wojtka Wieczoka na gola zamienił Wiktor Karnas. Trzy minuty później do wyrównania doprowadził Enver Demir. Copa Banana ponownie na prowadzenie wyszli po kolejnych pięciu minutach, kiedy to atomowym szałem z dystansu niczym Ronald Koeman, bramkarza Istambułu pokonał Marian Przestalski. Golem Mariana zafascynował się Szymon Kaliciak, który trzy ninuty później sam huknął jak z armaty i zrobiło się 3:1. Jeszcze przed przerwą Copa mogli podwyższyć wynik, ale po rzucie wolnym piłka trafiła w słupek, bramkarza i wyszła w pole. Po zmianie stron Istambuł United rzucił się do ataku, ale ciężko było pzejść defensywę rywala, a tym bardziej pokonać jednego z najlepszych bramkarzy w naszych rozgywkach, Darka Chmielewskiego. Za to problemu z pokonaniem Ata Bugra nie miał Wojciech Wieczorek, dokładając trafienie do asysty z pierwszej połowy. Istambuł United nie zamierzał składać broni, dwójkowa akcja Ntwali-Tarhan przyniosła gola na 2:4 i Turcy wciąż pozostawali w grze, tym bardziej, że chwilę później trzy dogone sytuacje zmarnowali Copa Banana. Co nie udało się w ostatnich minutach, udało się w 37 min. Wiktor Karnas płaskim strzałem tuż przy słupku umieścił piłkę w siatce, po zagraniu Szymona Kaliciaka. Dwie minuty przed przerwą Daniel Diakowski podwyższył na 6:2 i takim wynikiem zakończył się ostatni, piątkowy mecz.
3 LIGA:
DKM Football Club - Enfinitec 
(4:1)
Oba zespoły zainaugurowały już sezon w tym tygodniu, we wtorek Enfinitec ozgromił Seven 7:2, a chwilę później DKM Footall Club wymęczył zwucięstwo nad Wypici Team 3:2. W ten mecz lepiej weszli podopieczni zawodnicy Igora Wiktorowskiego, Piotr Kopeć najpierw w 6 min. wykorzystał podanie Kamila Mazija, a pięć minut później płaskim strzałem po podaniu Jakuba Kozłowskiego podwyższył na 2:0. Dwie minuty przed przerwą Enfinitec stracił trzecią bramkę, tym razem po samobójczym trafieniu Piotra Wnuka, który próbował wślizgiem zablokować strzał Marcina Borkowskiego. Po zmianie stron Enfinitec kika razy zagroził bramce Kędzierskiego, ale to DKM wpakował kolejnego gola, a na listę strzelców wpisał się Kamil Mazij. W 33 min. Marcin Borkowski mógł podwyższyć wynik lecz trafił tylko w boczną siatkę. Kolejną akcję przerwał Przemysław Chudecki, a po jego interwencji przed polem karnym, Enfinitec przeprowadził kontrę zakończoną golem Dominika Rosińskiego. W 38 min. dystans mógł zmniejszyć Adrian Graf, ale piłka po jego strzale przeleciała nad spojeniem bramki DKMu. Dawcy miodu po dwóch kolejkach bez porażki.
FC Laga Bonito - Solventum 
(0:4)
W ostanim, piątkowym spotkaniu zaczęliśmy od strzelania zdjęć rosterowych gdyż po obu stronach debiutujące drużyny, a zakończyło się na ustrzeleniu paru ładnych bramek. Jak to na debiuty przystało na początku pojawiło się trochę nieśmiałości, lecz z każdą akcją obie drużyny coraz lepiej czuły piłkę. Pierwsza połowa przyniosła nam parę trafień, natomiast mecz był zdecydowanie wyrównany. Oglądaliśmy akcję za akcją. Pierwsze 20 minut niczym pojedynek bokserki - bez nokautu, natomiast z lekkim wskazaniem na FC Laga Bonito. W drugiej połowie obejrzeliśmy już o wiele odważniejsze ataki. Obie ekipy nie odstawiały nogi i regularnie szukały swoich szans. Ostatecznie to Kacper Brysiewicz zamknął strzelanie w tym meczu w 31 minucie, dając Ladze Bonito zwycięstwo w debiucie. Solvetum na pewno nie może uznać tego debiutu za porażkę, ponieważ pokazali się ze świetnej strony i brakło naprawdę niewiele by zgarnąć choćby jeden punkt!
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Kuźniki - Tarczyński Football Team (1-4) >>>Great Works - Olimpia Sępolno (0-8) >>>
DKM Football Club - Enfinitec (4-1) >>>
Wrocław Cosmos FC - FC Pola (3-10) >>>
Copa Banana - Istambuł United (6-2) >>>
FC Laga Bonito - Solventum (5-4) >>>











