Wszystko już wyjaśnione! Noibud oraz Bobritos Banditos zostali mistrzami w swoich klasach rozgrywkowych, po bardzo pewnych zwycięstwach. Zarówno "Bandyci" jak i "Budowlańcy" zdominowali swoich rywali, a w ostatnim meczu swojego celu dopiął Piotr Kopeć, który strzelając 9 bramek został królem strzelców oraz liderem klasyfikacji kanadyjskiej.
OFC1:
Old Blue Angels - Noibud 
(3:12)
Sensacji zgodnie z przewidywaniami nie było, choć Noibud przez długi czas nie mógł rozkręcić swojej maszyny. Warto dodatowo wyróżnić ich postawę fair play, przy której zgodzili się zagrać w okrojonym składzie przez pierwsze minuty, dopóki w osłabieniu byli ich rywale. Po pierwszej połowie obrońca tytułu prowadził tylko trzybramkowym prowadzeniem, co jak na różnicę klas było nie lada zaskoczeniem. Za postawę w tej części gry trzeba pochwalić Old Blue Angels, które nie spuszczało głowy i dzielnie walczyło z najlepszą drużyną w edycji zimowej. Druga odsłona to jednak typowa dla Noibud "łupanina" ofensywna, gdzie głównym ciemiężycielem był najlepszy zawodnik "Budowlańców" - Veaceslav Burdiuja. Swoje momenty miały także "Anioły", lecz to nie wystarczyło by doprowadzić do sensacji. Po ostatnim gwizdku zespół Mykhailo Machogana mógł otworzyć szampany i świętować swoje drugie mistrzostwo pod balonem z rzędu.
OFC2:
Bobritos Banditos - Elektrosat Wrocław 
(10:2)
"Bobry" nie pozostawiły złudzeń! Genialne, pewne wejście od samego początku w wykonaniu Karola Malińskiego, który już w pierwszych pięciu minutach zaliczył hat tricka mówi samo za siebie. W szeregach Elektrosatu zabrakło jednak najważniejszego punktu, jakim był w tym sezonie Michał Grzywaczewski. To już od pierwszych minut zaważyło na tym, że szanse jego drużyny na mistrzostwo drugiej ligi zostały przekreślone. Ekipa Szymona Kudelskiego konsekwentnie robiła swoje aż do ostatniego gwizdka, nie pozostawiając miejsca na błędy. W ten oto sposób "Bandyci" w swojej debiutanckiej edycji pod balonem zdobyli najbardziej wartościowy łup, jakim jest mistrzostwo OFC2!
Atletico Wrocław - DKM Football Club 
(2:14)
Choć DKM nie miał już szans na zakończenie sezonu na podium, to mecz z Atletico nie był wcale bez znaczenia. Jako cel drużynowy było zajęcie czwartego miejsca, czyli najlepszego w ich historii pod balonem, oraz przede wszystkim swój cel indywidualny chciał spełnić Piotr Kopeć, który miał za zadanie strzelić co najmniej osiem goli i tym samym zostać liderem klasyfikacji strzeleckiej oraz kanadyjskiej. Tego dokonał w pół godziny, po czym zszedł odpocząć. Na pewno "Dawcy Miodu" mogą być z siebie dumni po solidnym sezonie, gdzie w sporej mierze pech zabrał im medale, a "Krasnali" trzeba docenić za grę do końca i trafienie Szymona Szotka w czterdziestej minucie.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Więcej dowiecie się z retransmisji autorstwa Igora Wiktorowskiego
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Bobritos Banditos - Elektrosat Wrocław (10-2) >>>Old Blue Angels - Noibud (3-12) >>>
Atletico Wrocław - DKM Football Club (2-14) >>>











