Sklep

Seven odrobiło straty i wyrwało punkty Sii

Seven po raz kolejny miało mecz pełen emocji, lecz tym razem to nie oni stracili prowadzenie, lecz odwrócili losy spotkania i sięgnęli po komplet punktów. Swoje mecze wygrało także pewnie Bobritos Banditos oraz Fulanito.

OFC1:

Old Blue Angels - Fulanito 
(1:6)

Spotkanie rozpoczęło się dość nieoczywiście, bo to Old Blue Angels jako pierwsi objęli prowadzenie po trafieniu Mateusza Gądka. Na odpowiedź Fulanito musieliśmy czekać aż do ostatnich sekund pierwszej połowy, gdy do remisu doprowadził Dominik Fornalczyk. Po przerwie spotkanie przebiegało już jednak całkowicie pod dyktando „Szachownic”, które spokojnie i konsekwentnie z każdą minutą budowały swoją przewagę. Zadanie ułatwiał im fakt, że „Anioły” grały bez zmian oraz bez nominalnego bramkarza, co szczególnie w końcówce miało duży wpływ na przebieg gry. Przy pełniejszym składzie drużyna Piotra Andrzejewskiego z pewnością mogłaby realnie powalczyć o punkty, jednak tym razem komplet trzech „oczek” trafił na konto Fulanito.

OFC2:

Bobritos Banditos - Brak Sponsora 
(9:3)

Bobritos Banditos od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania z Brakiem Sponsora, wygrywając pewnie 9:3. Już do przerwy zbudowali solidną przewagę, a po zmianie stron bez większych problemów dokładali kolejne trafienia. Rywale momentami próbowali odpowiedzieć i zdobyli trzy bramki, jednak różnica jakości i skuteczności była wyraźna. "Bobry" potwierdziły swoją ofensywną moc i zasłużenie sięgnęły po komplet punktów. Teraz jednak czekają ich trudniejsi rywale, więc prawdziwy test umiejętności przed nimi.

Seven - Sii 
(7:4)

Co tu się właściwie wydarzyło? Bramki zaczęły padać już od pierwszych sekund spotkania. W 1. i 3. minucie na listę strzelców wpisał się Łukasz Burzyński, bezlitośnie wykorzystując fakt, że defensywa Seven nie zdążyła jeszcze dobrze wejść w mecz i dwukrotnie zaspała przy atakach rywali. Ten początek mógł sugerować, że Sii z dużą łatwością sięgnie po komplet punktów. Te złudzenia już w pierwszej części spotkania zaczął rozwiewać Maciej Juncewicz, który wziął odpowiedzialność na siebie i zdobył bramkę kontaktową. Tuż przed przerwą Mikołaj Płonka ponownie wpisał się na listę strzelców, dając zespołowi Sii chwilę oddechu. Po zmianie stron „Siódemki” nie zamierzały jednak składać broni. W ciągu zaledwie pięciu minut doprowadziły do wyrównania, a remis tylko podkręcił emocje i nerwowość na boisku. W kluczowych momentach dwa poważne błędy popełnił bramkarz Sii, co w ostatecznym rozrachunku ułatwiło drużynie Marcina Olesińskiego wyrwanie rywalom punktów.
 

Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos

Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
 

Więcej dowiecie się z retransmisji autorstwa Igora Wiktorowskiego

Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:

      


RELACJE MECZOWE:
Bobritos Banditos - Brak Sponsora (9-3) >>>
Seven - Sii (7-4) >>>
Old Blue Angels - Fulanito (1-6) >>>