Ruszyła druga część fazy grupowej, w której niektóre drużyny dopiero po raz pierwszy wybiegły w tym roku na wrocbalowe boiska. Takimi ekipami byli Elektrosat Wrocław oraz Istambuł United. Turcy choć przegrali, to postawili chociaż mały opór Noibudowi. Najwięcej emocji przyniosło starcie Bobritos Banditos właśnie z drużyną Piotra Grzywaczewskiego, gdzie różnicą jednej bramki wygrali ci drudzy.
GR. A:
Old Blue Angels - Pancernik.eu 
(1:8)
Przez ponad pół godziny było to bardzo wyrównane spotkanie. OBA wystąpiła w niezwykle mocnym składzie - nie tylko jak na swoje możliwości - choć zespołowi wyraźnie brakowało zmienników. Powrót do kadry po rocznej przerwie Turka i Majaka sprawia, że Anioły mogą być w tym sezonie naprawdę groźne. Pancernik długo męczył się z teoretycznie słabszym rywalem, jednak konsekwentna gra przyniosła w końcu przełamanie. Zgodnie z planem trzecia drużyna poprzedniego sezonu zapewniła sobie udział w pierwszej lidze.
GR. E:
Noibud - Istambuł United 
(9:3)
Noibud podejmował Istambuł United w meczu, w którym był faworytem. Obrońca tytułu grał z debiutantem i już od początku nadał swoje tempo. Ale rywal podjął rękawicę dwa razy łapiąc kontakt z utytułowanym przeciwnikiem. W drugiej odsłonie z upływem minut rosła przewaga Noibudu. Istambułowi nie brakowało chęci, ale wychodził brak ogrania w 40 minutowych meczach ligowych. Grali zrywami i momentami prezentowali się całkiem nieźle. Będą w tym sezonie groźnym przeciwnikiem.
GR. F:
Elektrosat Wrocław - Bobritos Banditos 
(6:5)
Elektrosat podejmował Bobritos Banditos w najbardziej wyrównanym starciu drugiego tygodnia rozgrywek. Choć przez większość meczu to gospodarze mieli inicjatywę, Pomarańczowi konsekwentnie trzymali kontakt, a końcowy wynik był po części efektem chwilowego rozprężenia bardziej doświadczonej ekipy. Tempo gry nadawał Piotr Grzywaczewski, który grając nieco cofnięty, precyzyjnymi podaniami napędzał ataki Elektrosatu. Momentami wyglądał jak profesor, a swoją klasę potwierdził znakomitą asystą przez całe boisko - niczym Xabi Alonso. Po stronie Bobrów na plus należy zapisać aktywny udział całego zespołu w ofensywie oraz odważniejsze strzały na bramkę, choć wciąż widoczna była potrzeba szybszego podejmowania decyzji. Emocji nie zabrakło także w końcówce, gdy bramkarz Elektrosatu przy stanie 6:3 przepuścił bardzo lekki strzał, co utrzymało napięcie do ostatnich minut.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Więcej dowiecie się z retransmisji autorstwa Łukasza Czuchraja
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Noibud - Istambuł United (9-3) >>>Old Blue Angels - Pancernik.eu (1-8) >>>
Elektrosat Wrocław - Bobritos Banditos (6-5) >>>












