Za nami kolejny dzień meczowy, a w nim odbyło się bez niespodzianek. W każdym ze starć wysoko wygrał murowany faworyt, aczkolwiek w starciu 3V z FC Piszczelami, nie było tak łatwo od pierwszych minut.
GR. C:
Seven - FC B/S/H/ United 
(1:6)
B/S/H przystąpiło do tego spotkania w swoim klasycznym składzie, czyli bez zeszłorocznego transferu – Kowalskiego, jednak mimo to pozostawali zdecydowanym faworytem. Pod nieobecność króla strzelców odpowiedzialność za grę w ofensywie wziął na siebie król asyst z poprzedniego sezonu - Jakub Górka. Grał nieco cofnięty, ale był wyjątkowo groźny dla defensywy rywali. Seven, występując z narzekającym na uraz kolana Olesińskim w bramce, stawiło opór wyraźnie lepszemu przeciwnikowi. Najlepszym zawodnikiem w ich szeregach był właśnie golkiper, który kilkukrotnie ratował zespół w bardzo groźnych sytuacjach. Gospodarze próbowali jeszcze powalczyć o bramkę honorową, jednak końcowy rezultat był dla nich najmniejszym wymiarem kary.
GR. D:
Przed sezonem mówiliśmy, że niewiadomą pozostaje to, jaka wersja 3V się nam wylosuje. Okazało się jednak, że losowanie było opóźnione - i to w dwóch odsłonach. W pierwszej połowie bęben maszyny losującej był pusty, a zwolnienie blokady nastąpiło dopiero w końcówce spotkania. Piszczele, mając w pamięci zeszłosezonowy mecz przegrany z 3V aż 5:15, rozpoczęli spotkanie bardzo odważnie. Po dziesięciu minutach prowadzili już 3:1, jednak wraz z upływem czasu zaczęli słabnąć. Jeśli jednak w trakcie sezonu będą prezentować się tak jak w pierwszej połowie, mogą sprawić sobie i kibicom sporo radości. 3V musiało poczekać, aż „aktywuje się” Chrystian Edelbauer. Aktywny był już przed meczem, lecz słowa w konkretne czyny zamienił dopiero w ostatnich minutach, potwierdzając tym samym, że będzie jednym z liderów niebiesko-żółtych.
GR. F:
Bobritos Banditos - Ołer Garden 
(3:14)
Ołer był zdecydowanym faworytem w starciu z Bobritos, dysponując znacznie większą piłkarską jakością w swoim składzie. Już do przerwy wynik był w pełni bezpieczny. Aż dziewięciu zawodników Ołera wpisało się do protokołu meczowego -i co warte odnotowania, żaden z nich nie obejrzał kartki, co w ich przypadku nie jest wcale takie oczywiste. Jedynym graczem bez udziału przy bramkach był Lechiniak, który skupił się przede wszystkim na zadaniach defensywnych. Ozdobą spotkania okazał się natomiast gol innego obrońcy - Grygiel popisał się kapitalnym strzałem z własnej połowy, trafiając prosto w okienko. Bobry z nieco łatwiejszym rywalem mogą jeszcze powalczyć. Potrzebują jednak więcej zdecydowania i zdecydowanie częstszych prób uderzeń na bramkę.
Retransmisje oraz skróty spotkań tutaj: https://www.youtube.com/@WrocbalTV/videos
Fotogalerie z meczów znajdziecie tutaj: https://flickr.com/photos/141697455@N07/albums
Więcej dowiecie się z retransmisji autorstwa Łukasza Czuchraja
Pamiętajcie, że obserwować możecie nas także na:
RELACJE MECZOWE:
Seven - FC B/S/H/ United (1-6) >>>Bobritos Banditos - Ołer Garden (3-14) >>>
3V - FC Piszczele (8-3) >>>














