No i na koniec całego tego zapowiadania zajmujemy się Wrocławską Ligą Siódemek, czyli bytem najstarszym we Wrocbalu. Rusza 28 edycja tych rozgrywek, a w inauguracyjnym tygodniu zobaczymy aż 12 spotkań o punkty. Pauzować będą Voltica Service Kuźniki, AWL II, Mocambola i Elite Eco Elo, a dwukrotnie na murawę wybiegną Leroy Merlin Wrocław, Blitz Wrocław i Fulanito.
1 LIGA:
Pierwszy mecz rozegrany przy Skwierzyńskiej rozpocznie się ok 18:20, a czterdzieści minut później będzie miało miejsce premierowe spotkanie przy Sarbinowskiej. W nim Rycerze Ni "skrzyżują rękawice" z Astechem. Mecz dwóch spadkowiczów, w którym powinno dziać się sporo. W zeszłym sezonie nieznacznie - 3:2 wygrała drużyna Marcina Krzyżanowskiego. Czy teraz Ni się udanie zrewanżują? Teraz będzie teoretycznie łatwiej, bo w Astechu nie gra już Dawid Fabisz, a niepewny jest występ Dawida Ozgi, czyli bohaterów poprzedniej potyczki. Jak zatem będzie? Kto strzeli pierwszego gola w nowej edycji WLS? Kto będzie autorem pierwszego tej wiosny napomnienia? Na te i szereg innych pytań odpowiedzi poznamy dzisiaj przed godziną 20! Od razu po wyżej opisanym meczu do gry wejdą Sancho Panza i Leroy Merlin Wrocław. Pierwsi wracają do Wrocbalu po półtorarocznej przerwie i z marszu będą faworytem do wygrania na poziomie pierwszej ligi. Drudzy również będą walczyć o najwyższe cele, mając za sobą świetny sezon w rozgrywkach OFC. Zima wyrekowała u nich lidera w postaci Jakuba Berkowicza. Z niecierpliwością czekamy na jego popisy na boisku otwartym. Kuba Berkowicz kontra Eryk Klimczak - ten pojedynek powinien być ozdobą tego widowiska! Czy będzie? Kto go wygra? Czyje bramki pomogą drużynie zapunktować? Czas pokaże!
Leroy Merlin Wrocław jakby nie dał rady zapunktować z Sancho Panzą to może to uczynić w piątek grając z Fulanito. "Szachownice" to spadkowicz z Superligi, z którym zimą drużyna Grzegorza Andysza wygrała - 6:5. Czy teraz również zgarnie pełną pulę? Czy może to ekipa Pawła Rumina udanie się zrewanżuje i to ona dobrze wejdzie w nowy sezon? Dwa dni wcześniej będziemy świadkami ligowego klasyku, w którym to Fulanito zagra z Blitz Wrocław. Czemu używamy słowa klasyk? A no dlatego, że wyżej wymienione drużyny są jednymi z dłużej grających w lidze Wrocbal i nie raz rywalizowały ze sobą na poziomie Superligi. Teraz zagrają ze sobą ligę niżej (chociaż nadal na poziomie najwyższej klasy rozgrywkowej) i jak się zaprezentują? Wyżej stoją tutaj notowania "Błyskawic", które w poprzednim sezonie WLS pokonały "Szachownice" - 3:1. Czy teraz historia zatoczy koło? Czy jednak zostanie napisana na nowo i z triumfu cieszyć będą się ostatni przegrani? Przekonamy się!
Jakub Różanowski i spółka nie powinni mieć problemów z pokonaniem swojego piątkowego przeciwnika, którym będzie JaCierpieDole FC. Fakt faktem ekipy Łukasza Czuchraja nie można lekceważyć, bo jest ona nieprzewidywalna, ale do licha ciężkiego - ile to już razy JCD ma oszukiwać swoje przeznacznienie? Jak mówi sam "Despota Oświecony" - mieliśmy spaść już dawno, a jeszcze ani razu nam się to nie udało. Po reformie ligi jednak kolejne utrzymanie z rzędu będzie zadaniem z tytułu "Mission Impossible". Czy JCD zaskoczy i je wykona? Czy zabierze punkty utytułowanym "Błyskawicom"? Czy Jakub Pondel znajdzie sposób na zatrzymnie takich zawodników jak Jakub Samborski czy Michał Biskup? Na te i szereg innych pytań odpowiedzi poznamy w piątek po godzinie 21!
Capgemini - ta nazwa wraca do Wrocbalu po prawie dwóch latach przerwy. Nie jest to jednak żaden debiutant czy reaktywowana drużyna, a po prostu Różowe Pantery, które wracają do dawnej nazwy. Drużyna Michała Stokłosy na inaugurację zmierzy się z Astekiem, który w ostatnich miesiącach gra znacznie poniżej oczekiwań. Jesienią ekipa Sławomira Ryczkowskiego spadała z Superligi WLS, a zimą pożegnała się z pierwszą ligą OFC. Teraz na dodatek, w wyniku ligowej reformy, w barwach tej drużyny nie mogą zagrać ważni zawodnicy, tacy jak Michał Goździk czy Allan Mierzwa. Obaj grają bowiem w drużynach z Ekstraligi, odpowiednio w T.B 85 Team i Grafenie Polska. Czy u "zielonych" są ludzie, którzy mogą rzeczoną dwójkę zastąpić? No niby są, ale czy nie straci na tym piłkarska jakość tej drużyny? Wracając jednak do meczu Capgemini - Astek to mimo wszystko strata punktów przez dawny Core Services będzie tutaj niespodzianką. Czy ekipę Stokłosy na takie coś stać?
Nokia i FC Velicante Wrocław sezonu Zima 2021-2022 nie będą miło wspominać. Nokia długo walczyła o utrzymanie w pierwszej lidze, ale finalnie się z nią pożegnała. "Velica" odpadła zdecydowanie szybciej i za nadmiar walkowerów została wyrzucona z rozgrywek. Teraz wraca i wraca raczej silniejsza. Obie drużyny powinni na otwartych boiskach zaprezentować się lepiej. Muszą jednak przychodzić na Kuźniki w galowych składach, a wtedy powinni powalczyć o coś więcej niż utrzymanie na zapleczu Ekstraligi. Pierwsze niewiadome dotyczące tych drużyn poznamy już w środę kiedy to zmierzą się ze sobą bezpośrednio. Kiedy ostatni raz taka sytuacja miała miejsce, wtedy to mieliśmy remis - 2:2. Czy teraz dojdzie do powtórki z rozrywki? Czy może któraś ze stron przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść? Zobaczymy.
Rozkład gier:
28.03.22 (poniedziałek):
19:00 Rycerze Ni - Astech
19:50 Sancho Panza - Leroy Merlin Wrocław
30.03.22 (środa):
19:00 Nokia - FC Velicante Wrocław
21:30 Blitz Wrocław - Fulanito
31.03.22 (czwartek):
21:30 Capgemini - Astek
01.04.22 (piątek):
19:50 Fulanito - Leroy Merlin Wrocław
20:40 Blitz Wrocław - JaCierpieDole FC
2 LIGA:
W drugiej lidze odbędzie się pięć spotkań i jedno z nich będzie miało miejsce nie na Kuźnikach, a przy Skwierzyńskiej. W nim zmierzą się ekipy, które znają obiekt dosyć dobrze, a więc FC Kasztaniaki i KEA FC. Ci pierwsi to debiutant w OFC. Ostatnie sezony ekipa Macieja Tomczyka spędziła w WLB i grała nawet w Ekstraklasie. Ktoś mógłby powiedzieć, że ich teraźniejsza obecność w WLS 2 to degradacja, ale z drugiej strony - mogą się odbudować i powalczyć tutaj o najwyższe laury. Jak zaprezentują się grając przeciwko tak doświadczonej ekipie jak KEA? "Drukarze" co roku stawiają sobie wysokie cele i teraz nie będzie inaczej. Wiele jednak będzie zależeć tutaj od meczowej frekwencji, która na jesień nie była zbyt dobra. W pierwszym meczu nowego sezonu z ludźmi jednak problemów być nie powinno, a jak na murawie obiektu przy Skwierzyńskiej wybiegną tacy gracze jak Rafał Pilarczyk, Marcin Truchan, Dominik i Wojciech Tomczykowie i Marcin Soberka to na pewno emocji brakować nie powinno.
Klueh jeszcze nie tak dawno grał w Superlidze, ale te jego występy za każdym razem kończyły się źle, bo spadkiem. Na skutek ligowych reform udawało się "czarnym" utrzymywać miejsce w elicie, ale zazwyczaj kończyli granie w dole stawki. Jesienią 2021 roku w końcu spadli z elity i już do niej nie wrócili. Po bardzo słabej, przedwcześnie zakończonej, zimowej kampanii ligowej Marcin Żal i jego koledzy zadecydowali, że spróbują się odbudować w najniższej klasie rozgrywkowej. Tutaj będą niewątpliwie faworytem do awansu. Będą też faworytem w inauguracyjnym starciu z FC Hs. Ekipa rodem z Korei Południowej znów nieco zmieniła swój skład, ale nie wolno jej lekceważyć, bo niejedni przekonali się o ich potencjale. Z takimi graczami jak Lee Kabsik czy Hunil Bae powinni powalczyć o czub tabeli, ale czy ta sztuka im się uda? Czy uda im się zapunktować ze spadkowiczem?
Po latach do drugiej ligi wraca 3M, ale tutaj samodegradacji nie było. Po prostu ekipa Jacka Nosewicza nie poradziła sobie z pierwszoligowcami i teraz będzie chciała zaprezentować się lepiej na tle drugoligowców. Tutaj zespół ten wyrasta na jednego z faworytów, zwłaszcza, że skład udało się mu zachować dobry. Odszedł co prawda Wojciech Buryń, ale w jego miejsce pojawili się Paweł Ciepliński i Adam Łapeta z chronpesel.pl. Czy pomogą oni w uzyskaniu awansu? Czy pomogą w odniesieniu wygranej z ZKS-em Kuźniki? To właśnie z "miejscowymi" 3M zagra na inaugurację. Kiedy ostatni raz obie te drużyny się ze sobą spotkały to z wygranej - 5:3 cieszyli się Marcin Karliński i jego koledzy. Czy teraz los uśmiechnie się do "fioletowych" i to oni zgarną pełną pulę? A może jak to często lubią robić...zremisują? Tego dowiemy się w czwartek wieczorem!
Tego samego dnia, ale kilkadziesiąt minut później i na Sarbinowskiej do gry wejdą Medserv United i Eneris. Pierwsi wrocbalowej społeczności znani są bardzo dobrze. Drudzy w nim debiutują, chociaż w swoich szeregach mają kilku graczy ogranych w naszych rozgrywkach. Są to bracia Kubiszyn - Jarosław i Dariusz oraz Karol Cegła. To na nich powinna opierać się gra Enerisu, ale nie znaczy, że inni - debiutanci nie skradną serc kuźnickich kibiców. Z "Medical Coders" ekipa Karola Cegły łatwo mieć nie powinna, ale tylko wtedy gdy ich przeciwnik zamelduje się przy Sarbinowskiej w galowym składzie - z Dariuszem Chmielewskim, Maciejem Mittelstadtem czy Bartoszem Rodziewiczem. Czy kadra u "błękitnych" dopisze i zaczną oni nowy sezon od wygranej? Czy jednak udane wejście, z tak zwanego "buta" zanotują ich przeciwnicy?
AKS Bzowa Wrocław kontra OBI Bielany Wrocławskie. O pierwszych jesteśmy w stanie napisać wiele i możemy też śmiało powiedzieć, że jeżeli skład będzie u nich dopisywał, a na meczach będą obecni Dawid Zapaśnik, Dawid Błachut, Sebastian Kamiński, Dariusz Kupijaj czy Wojciech Suhs to mogą realnie włączyć się do gry o powrót do pierwszej ligi. O drugich nie jesteśmy w stanie powiedzieć nic, bo mamy tutaj samych debiutantów. Bzowa ma więc ogromną przewagę - znajomości specyfiki rozgrywek, wyczucia boiska i piłki, a także doświadczenia. Czy jednak te czynniki wykorzysta na swoją korzyść? A może to drużyna Mikołaja Podziemskiego pokaże nową jakość i wygra z bardziej ogarnym przeciwnikiem? Tego dowiemy się w piątek przed godziną - 20!
Rozkład gier:
30.03.22 (środa):
19:50 FC Kasztaniaki - KEA FC (boisko Skwierzyńska 1-7)
20:40 Eneris - Medserv United
31.03.22 (czwartek):
19:00 FC Hs - Klueh
19:50 3M - ZKS Kuźniki
01.04.22 (piątek):
19:00 AKS Bzowa Wrocław - OBI Bielany Wrocławskie
Autor: Michał Pondel (m.pondel@wrocbal.pl)






