Dzisiaj mamy poniedziałek, a więc dzisiaj też zainaugurujemy zmagania w ramach siódmego tygodnia rozgrywek OFC. Czekać nas będzie 16 pojedynków o punkty z czego dziewięć zobaczymy w ramach pierwszej ligi. Dwukrotnie zagrają Bus Marco Polo, Ołer Meble Ogrodowe, Nokia, Performance Academy, Wakacyjny Sport i Fortuna. Pauzować będzie Green Tree.
OFC 1:
W siódmym tygodniu zmagań w pierwszej lidze dwukrotnie w akcji zobaczymy, aż cztery drużyny, a jedną z nich będzie Bus Marco Polo, który już dzisiaj zagra z KS Widawa Wrocław. Ten mecz ma wiele podtekstów i jest ważny dla układu tabeli. Najpierw o jego stawce. Jezeli "Autobusy" wygrają to przegonią "Widawian" w tabeli i oddalą się od strefy spadkowej. Jeśli chodzi o podteksty to w barwach Busa grają zawodnicy związani przez lata lub do tej pory związani z Widawą. Mówimy tutaj o takich zawodnikach jak Piotr Miklas, Grzegorz Kozioł, Michał Brzezicki czy Łukasz Ciechacki. Czy ta znajomość swojego przeciwnika pozwoli zanotować wygraną i zrehabilitować się tym samym za klęskę sprzed roku (przyp. 3:7). Czy może to drużyna Michała Pondla po raz kolejny zagra "w kratkę" i po ostatniej porażce, tym razem zgarnie pełną pulę? Dwa dni później podopieczni Pawła Markowskiego "staną w szranki" z teoretycznie mniej wymagającym przeciwnikiem, bo z przedostatnią w stawce Nokią. "Niebiescy" do tej pory zawodzą na całej linii, mając w dorobku zaledwie jedno oczko, wywalczone przed tygodniem. Czy teraz pójdą za ciosem i do premierowego punktu dołożą premierową victorię? Czy defensywa dowodzona przez Michała Brzezickiego zatrzyma wracającego do formy Pawła Gniewka? Na te i szereg innych nurtujących pytań odpowiedzi poznamy w środę po godzinie 21!
Nokia po meczu z Busem Marco Polo, w piątek "skrzyżuje rękawice" z Old Blue Angels. Tutaj szanse na końcowy triumf drużyna Michała Grobelnego ma większe, bowiem ich rywal również może "pochwalić" się tylko i wyłącznie jednym punktem zdobytym. Czy po końcowym gwizdku sędziego Marka Węzika ktoś tutaj będzie cieszył się z pierwszych trzech punktów tej zimy? A może jak to często bywa, zwycięzca nie zostanie wyłoniony i skończy się na podziale łupów? Zobaczymy.
Znacząco oddalić się od strefy spadkowej będzie mógł Ołer Meble Ogrodowe, który rozegra dwa spotkania. W pierwszym szanse na końcowy triumf ma wysokie, a w drugim bardzo niskie. We wtorek zespół ten zagra na Kłokoczycach z Leroy Merlin Wrocław, czyli przeciwnikiem, który ma identyczny dorobek punktowy. Przeciwnik ten będzie jednak mocno osłabiony, bowiem za nadmiar żółtych kartek nie będzie mógł zagrać lider i kapitan "Liroja" - Grzegorz Andysz. Bez niego w składzie beniaminek przegrał dwa mecze przegrał, z nim zanotował dziewięć punktów, ulegając tylko raz. Czy teraz ta "reguła" się potwierdzi i trzy punkty zgarnie team Marcina Lechiniaka? Czy jednak będziemy świadkami wyjątku i zapunktują Jakub Berkowicz i spółka? Jakby nie udało się zgarnąć punktów "zielonym" we wtorek (lub jeżeli się ta sztuka uda) to będą mogli swój dorobek punktowy powiększyć w piątek. Tutaj jednak zadanie jest zdecydowanie bardziej trudniejsze. Rywalem będzie bowiem trzecia siła pierwszej ligi, mające komplet punktów Performance Academy. Tutaj wrocbalowi bukmacherzy są zgodni i nie dają zbyt wielkich szans Ołerowi na zapunktowanie. W końcu ekipy Jakuba Strojca jeszcze nikt nie był w stanie zatrzymać, a jej defensywa jest najlepszą w OFC. Nie skreślamy jednak doskrzętnie Damiana Karczewskiego i jego kolegów, bo trzeba jednak pamiętać, że gramy w piłkę nożną, a tutaj dopóki futbolówka pozostaje w grze - wszystko jest możliwe.
Najwięcej grania z pierwszą ligą będziemy mieli we wtorek, gdzie oprócz starcia Nokii z Busem odbędą się jeszcze cztery spotkania. Drugim starciem, które rozegrane zostanie przy Kłokoczyckiej będzie pojedynek wicelidera tabeli, niepokonanej Planety Mebla z FC Velicante Wrocław. Tutaj każdy inny rezultat niż pewna wygrana "Połączonych Piłką" będzie niespodzianką. Dlaczego? A no dlatego, że gracze Tomasza Kunickiego są w gazie, a "Velica" z każdym kolejnym meczem wygląda coraz gorzej i nawet jeżeli zjawi się na obiekcie Ślęzy Wrocław w optymalnym składzie, to i tak będzie miała problemy w zatrzymaniu takich zawodników jak Mariusz Płatek, Adam Cylny czy Paweł Zasiadczyk. Żeby jednak nie było, że nie dajemy szansie drużynie Wojciecha Wieczorka - wszystko zweryfikuje nam boisko.
Pod balonem Olimpijskim wszystkie środowe mecze będą odbywać się w ramach najwyższej klasie rozgrywkowej. W pierwszym z nich Baumit, a więc lider stawki zmierzy się z piątymi Napromieniowanymi. W historii bezpośrednich zmagań drużyna Radosława Tobiasza jeszcze nigdy nie pokonała wrocbalowego hegemona. W OFC Ślęza zanotowała porażkę 4:8 i remis - 8:8. Rok temu natomiast uległa 3:7. Czy teraz wzniesie się na wyżyny swoich umiejętności i zatrzymując kapitalny duet przeciwników Piotr Galuś-Jakub Rejmer sprawi nielada sensację? Czy raczej Rejmer i Galuś znów postrzelają i dadzą swojej drużynie kolejne cenne trzy oczka?
Niezwykle wyrównanie zapowiada się drugi środowy mecz przy Paderewskiego, w którym to Astek z Fulanito. Chociaż w tabeli obie te drużyny dzieli różnica pięciu punktów to jednak "Szachownice" nie stoją na straconej pozycji. Jeżeli będą mieli kim grać i zameldują się na obiekcie ze zmianami, z nominalnym bramkarzem i liderami - Rafałem Zdunkiem i Markiem Zającem to mogą zapunktować. Dawny Core Services jednak "tanio skóry nie sprzeda" i również będzie chciał swój dorobek powiększyć. Komu ta sztuka się uda? A może usatysfakcjonowany nie będzie nikt i skończy się na remisie? Przekonamy się!
Na koniec środowego grania przy Paderewskiego na murawie zameldują się Termo Team i Performance Academy, czyli czwarta i trzecia drużyna pierwszej ligi. Trzeba jednak nadpisać, że "Ryzykanci" zgromadzili sześć punktów mniej i jeden mecz więcej rozegrali. Nie oznacza to jednak, że teraz nie uda im się tej przewagi zniwelować. W historii bezpośrednich gier pomiędzy Termo a ekipami Jakuba Strojca emocji nigdy nie brakowało. Rok temu dawny Coerver wygrał jedną bramką - 5:4, a przedostatnio mieliśmy remis - 4:4. Czy teraz, w myśl "do trzech razy sztuka" w końcu pełną pulę zgarnie drużyna Liviu Paduaru? Czy jednak po raz trzeci nie przegra Performance i wykona ważny krok w kierunku medalu na koniec zmagań?
Rozkład gier:
14.02.2022 (poniedziałek):
22:30 KS Widawa Wrocław - Bus Marco Polo (balon Olimpijski)
15.02.2022 (wtorek):
21:25 Ołer Meble Ogrodowe - Leroy Merlin Wrocław (balon Kłokoczyce)
16.02.2022 (środa):
20:40 Nokia - Bus Marco Polo (balon Kłokoczyce)
21:00 Baumit - Napromieniowani (balon Olimpijski)
21:25 Planetamebla.pl - FC Velicante Wrocław (balon Kłokoczyce)
21:45 Astek - Fulanito (balon Olimpijski)
22:30 Termo Team - Performance Academy (balon Olimpijski)
18.02.2022 (piątek):
20:35 Performance Academy - Ołer Meble Ogrodowe (balon Olimpijski)
21:25 Nokia - Old Blue Angels (balon Olimpijski)
OFC 2:
W drugiej lidze grania będzie mniej, ale nie oznacza to, że emocji będzie mniej. Tutaj dwukrotnie w akcji zobaczymy Wakacyjny Sport i Fortunę. Zanim obie te ekipy zagrają ze sobą bezpośrednio to zagrają z innymi przeciwnikami. Drużyna Krystiana Baygera w poniedziałek zmierzy się z przedostatnimi w stawce FC Kasztaniakami. Przed sezonem trudno byłoby wskazać tutaj faworyta, ale patrząc na obecną formę jednych i drugich to jeżeli WS nie wygra to będzie to niespodzianka. Czy drużyna Macieja Tomczyka jest w stanie takowej dokonać? Szanse na to są, ale musiałaby dopisać kadra, a "dziurawa" do tej pory obrona musiałaby znaleźć sposób na zatrzymanie świetnie radzącego sobie duetu rywala - Aleks Górniak - Chrystian Edelbauer. Czy tak się stanie? Czas pokaże!
Fortunę we wtorek czeka teoretycznie trudniejsze zadanie, teoretycznie trudniejszy przeciwnik, którym jest Kreowanie Marek. Mówimy więc o starciu wicelidera z challengerem, który jednak rozegrał jeden mecz więcej od teamu rodem z Ukrainy. Tak czy siak emocji powinno być tutaj sporo, a ozdobą tego spotkania winny być akcje takich graczy jak Yurii Zelenchuk, Łukasz Miłek, Serhii Vakulin czy Szymon Tuziński. Który z nich poprowadzi swój zespół do sukcesu? A może bohaterem będzie tutaj ktoś zupełnie inny, mniej spodziewany?
Wakacyjny Sport - Fortuna to hit siódmej serii gier i trudno się dziwić. Pierwsi do tej pory nie przegrali, notując pięć zwycięstw i jeden remis. Na dodatek dysponują najlepszą defensywą w drugiej lidze. Drudzy punkty stracili raz, przegrywając z Miłośnikami IPA i posiadają najskuteczniejszy atak na tym poziomie rozgrywkowym. Obie ekipy posiadają wielu utalentowanych graczy, o których już wspominaliśmy nie raz. Edelbauer, Vakulin, Górniak, Zelenchuk czy Pohrebniak. To wszystko plus stawka tego meczu, którą jest tytuł mistrzowski na koniec zimowych zmagań. Tutaj będzie się działo, a co się wydarzy? Dowiemy się tego w piątek przed godziną 20!
Na potknięcia Kreowania Marek, Fortuny i Wakacyjnego Sportu niewątpliwie liczą Miłośnicy IPA, którzy co prawda są liderem tabeli, ale rozegrali jeden mecz więcej od Fortuny i dwa od WS-u. Nie mogą zatem pozwolić sobie na wpadki, bo już dwie im się przytrafiły. Teraz na ich drodze stanie rywal niewygodny, którym jest Elekrosat Wrocław. Drużyna Piotra Grzywaczewskiego ma osiem punktów mniej od dawnego Piasta Nadolice, ale już kilka razy pokazała, że w piłkę grać potrafi. Wiele u nich zależeć będzie od składu i formy dnia. Jeżeli ludzie dopiszą i skuteczność będzie lepsza niż w ostatnim starciu przeciwko LagaNoMore to wcale nie jest powiedziane, że Lucjan Zieliński i spółka dopiszą sobie do swojego dorobku trzy punkty.
OIRP Seniors zachowuje szanse na awans, ale z racji tego, że ostatnio dwa mecze przegrało, to nie może pozwolić sobie na kolejne utraty punktów. Teraz Okręgowa Izba Radców Prawnych zagra z NG Engineering, a więc przeciwnikiem, który po Kasztaniakach jest drugim największym rozczarowaniem sezonu. Niby w każdym meczu mają swoje sytuacje, niby strzelają dużo bramek, ale zawsze czegoś im brakuje. Do tej pory udało im się dwa spotkania zremisować. W trzech przegrali jedną bramką, a w jednym - dwoma. Czy teraz zła karta się w końcu od nich odwróci i w końcu uda im się zwyciężyć? Jest to możliwe, ale będzie o to ciężej niż zwykle, bo NGE nie będzie mogło skorzystać ze swojego najlepszego strzelca - Marka Rurarza zawieszonego za czerwoną kartkę.
Brak Sponsora - Medserv United, już raz taki mecz tej zimy rozgrywaliśmy. Było to jednak spotkanie towrzyszkie, które zdecydowanie wygrało "Medical Coders". Czy teraz tamtą formę przełożą na starcie o punkty? Będzie o to zdecydowanie trudniej. Tutaj "czerwoni" są faworytem, co prawda nieznacznym (posiadają tylko jeden punkt więcej i znajdują się jedno miejsce wyżej w tabeli), ale zawsze. Zespół Marka Chmiela jeżeli chce dopisać sobie do dorobku cenne trzy oczka i oddalić się od "czerwonej strefy" nie może zleckeważyć swojego oponenta i musi zebrać swój wyjściowy skład. Rok temu w bezpośrednim starciu Medserv przegrał 7:12. Czy teraz udanie się zrewanżuje? Czy po raz kolejny zostanie ofiarą Jacka Śliza i jego kompani? Zobaczymy.
LagaNoMore nie przestaje zaskakiwać. W poprzednim tygodniu debiutant wygrał piąty mecz tej zimy i będzie chciał teraz pójść za ciosem, aby móc świętować szóstą wygraną. Na ich drodze stanie zespół, który dobrze zimowe granie rozpoczął, ale ostatnio znacząco spuścił z tonu, przegrywając trzy ostatnie pojedynki. Czy teraz w końcu się przełamią i znajdą sposób na będącego w gazie przeciwnika? Czy uda im się zatrzymać strzelajacych aż miło Wojciecha Górzyńskiego i Sebastiana Jamnego? Przekonamy się w piątek po godzinie 20!
Rozkład gier:
14.02.2022 (poniedziałek):
21:00 OIRP Seniors - NG Engineering (balon Olimpijski)
21:45 FC Kasztaniaki - Wakacyjny Sport (balon Olimpijski)
15.02.2022 (wtorek):
20:40 Miłośnicy IPA - Elektrosat Wrocław (balon Kłokoczyce)
22:10 Kreowanie Marek - Fortuna (balon Kłokoczyce)
16.02.2022 (środa):
22:10 Brak Sponsora - Medserv United (balon Kłokoczyce)
18.02.2022 (piątek):
19:00 Wakacyjny Sport - Fortuna (balon Olimpijski) 
19:45 LagaNoMore - FC Hs (balon Olimpijski)
Autor: Michał Pondel (m.pondel@wrocbal.pl)






