Składy zespołów
MVP Spotkania

Mateusz Luby
Miał bardzo duży wpływ na ofensywę Szajki, kreował mnóstwo groźnych sytuacji. Do hattricka dołożył też dwie asysty.
Relacja z meczu
Spotkanie Szajki z Kuźnikami od początku przebiegało pod dyktando zwycięzców, choć wynik nie od razu odzwierciedlał przewagę widoczną na boisku. Jako pierwsi cios zadali jednak zawodnicy Kuźnik. W 6. minucie wynik otworzył Ernest Balicki, wykorzystując jedną z pierwszych groźnych akcji swojego zespołu. Szajka odpowiedziała błyskawicznie – już dwie minuty później Daniel Surowy doprowadził do wyrównania po podaniu Mateusza Niedziałkowskiego. W kolejnych minutach przewaga Szajki stawała się coraz bardziej widoczna. W 14. minucie prowadzenie dał Mateusz Luby, który wykorzystał asystę Surowego, a tuż przed przerwą Dorian Ruszkowski podwyższył wynik po dograniu Adriana Skowrońskiego. Po pierwszej połowie Szajka prowadziła 3:1 i miała mecz pod kontrolą. Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. W 24. minucie drugiego gola zdobył Daniel Surowy, a trzy minuty później Mateusz Luby zanotował asystę przy trafieniu Jakuba Mateusiaka. Mimo dwubramkowej straty Kuźniki nie zamierzały składać broni. Zespół często potrafił przedostać się pod pole karne przeciwnika i stworzył sobie kilka bardzo dobrych okazji. W 31. minucie Dawid Lis dograł do Ernesta Balickiego, który zdobył swoją drugą bramkę w meczu. Trzy minuty później obaj zawodnicy zamienili się rolami – tym razem Balicki asystował, a Lis wpisał się na listę strzelców. Dzięki temu Kuźniki zmniejszyły straty i przez moment mogły myśleć o powrocie do gry. Końcówka należała jednak do Szajki. W 36. minucie Mateusz Luby ponownie znalazł drogę do siatki po podaniu Mateusza Migdała, a dwie minuty później wykorzystał asystę Mateusza Niedziałkowskiego, kompletując hat-tricka. Choć Kuźniki pokazały sporo jakości w ofensywie i regularnie stwarzały zagrożenie pod bramką rywali, brakowało im skuteczności oraz większej konsekwencji w defensywie. Szajka przez większość spotkania kontrolowała przebieg wydarzeń i zasłużenie zwyciężyła 7:3.
Jeśli znalazłeś błąd w opisie lub statystykach, napisz na maila: [email protected]





