Składy zespołów
MVP Spotkania

Jan Lewandowski
W ostatnich minutach uratował swoją drużyne, i dał jej awans dzięki walce do gwizdka.
Relacja z meczu
Spotkanie Olimpii Sępolno ze Sportbonding od pierwszych minut zapowiadało się na prawdziwą bitwę taktyczną. Obie drużyny były bardzo dobrze zorganizowane w defensywie i nie chciały podejmować zbędnego ryzyka. Choć okazji bramkowych nie brakowało, przez długi czas skuteczność pozostawiała wiele do życzenia.
Zarówno Olimpia, jak i Sportbonding najczęściej próbowały rozmontować obronę rywala atakami skrzydłami. W ważnych momentach świetnie spisywali się jednak bramkarze, którzy kilkukrotnie ratowali swoje zespoły przed utratą gola. Mecz był również bardzo fizyczny, a na boisku nie brakowało twardych pojedynków i walki o każdy centymetr murawy.
Przełamanie nastąpiło dopiero w 20. minucie. Sportbonding wykorzystał jedną ze swoich okazji, a Jan Trembecki otworzył wynik spotkania, dając swojej drużynie prowadzenie. Olimpia Sępolno nie załamała się jednak stratą bramki i konsekwentnie szukała odpowiedzi.
Ta przyszła w 25. minucie, kiedy do siatki trafił Marcin Niżyński, doprowadzając do wyrównania. Po golu gospodarze złapali wiatr w żagle, ale Sportbonding również nie zamierzał odpuszczać.
Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, decydujący cios zadał Sportbonding. W 38. minucie Damian Kaczmarczyk dograł do Jana Lewandowskiego, a ten skutecznym wykończeniem akcji zapewnił swojej drużynie zwycięstwo. Chwilę wcześniej żółtą kartkę obejrzał Cyryl Mrugalski z Olimpii Sępolno.
Było to wyrównane i bardzo wymagające spotkanie, w którym o końcowym wyniku zdecydowały detale. Sportbonding wykazał się większą skutecznością w kluczowych momentach i dzięki temu sięgnął po komplet punktów.
Jeśl znalazłeś jakiś błąd w opisie lub statystykach napisz na maila:
[email protected]






