Składy zespołów
MVP Spotkania

Jakub Kozłowski
Szarpał przez całe spotkanie jak Reksio szynkę, jego determinacja zaowocowała zwycięskim golem. Z dobrej strony pokazali się również Piotr Kopeć, Bartosz Adamczyk i czyszczący na własnej połowie niczym Paolo Maldini, Igor Wiktorowski. Po stronie Wypitych mocna ofensywa z Rogalą i Surdelem na czele.
Relacja z meczu
Pojedynki DKM-u z Wypitymi zawsze dostarczają nam piłkarskich emocji. Mecz zaprzyjaźnionych drużyn jak zawsze przebiegał w przyjacielskiej atmosferze (może z kilkoma małymi wyjątkami). Na pierwszego gola czekaliśmy do 10 min. wówczas to długim podaniem z własnej połowy, Bartosza Adamczyka obsłużył Igor Wiktorowski. Kiedy tuż przed przerwą na 2:0 podwyższył Piotr Kopeć, wydawało się, że DKM na przerwę zejdzie z dwubramkową zaliczką. Wypici Team nie złożyli jednak broni i w ostatniej akcji meczu kontaktowego gola po niefortunnej interwencji Grzegorza Kędzierskiego, strzelił Kacper Rogala. Druga połowa początkowo niemrawa zaczęła nabierać tempa, ale brakowało skutecznego wykończenia z obu stron. Mocnym strzałem z dystansu popisał się Konrad Suprynowicz, ale nie był nim w stanie zaskoczyć dobrze ustawionego na linii Jeremiasza Wójcickiego. Wreszcie w 27 min. mecz zaczął nabierać rumieńców gdyż wyrównującą bramkę zdobył Mateusz Olech. W 32 min. Piotr Kopeć mógł ponownie wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, lecz trafił tylko w słupek. Powoli rysowała się przewaga Wypitych, rzut rożny, piłka padła łupem Grzegorza Kędzierskiego, który błyskawicznie uruchmił prawe skrzydło DKM-u, strzał z dystansu, Jeremiasz Wójcicki paruje piłkę do boku, a ta pada łupem Jakuba Kozłowskiego, który bezlitośnie wbił ją do pustej bramki. Czerwonym nie udało się już odrobić straty u 3 punkty na inaugurację zgarnęli "Dawcy miodu".
Jeśli znalazłeś błąd w opisie lub statystykach napisz na maila:
organizator@wrocbal.pl





