Michał Grzywaczewski (1')
Krzysztof Jagiełło (1')
Michał Grzywaczewski (10')
Sergiu Zbarcot (13')
Michał Grzywaczewski (20')
Michał Grzywaczewski (20')
Krzysztof Jagiełło (20')
Michał Grzywaczewski (21')
Michał Grzywaczewski (23')
Jan Popiel (23')
Ryszard Laguna (32')
Michał Grzywaczewski (33')
Michał Grzywaczewski (37')
Piotr Grzywaczewski (37')
Michał Grzywaczewski (38')
Piotr Grzywaczewski (38')Składy zespołów
MVP Spotkania

Michał Grzywaczewski
Wybór nie mógł być inny. Michał bardzo wyraźnie wykorzystał przewagę swojego wieku w porównaniu do całej reszty na boisku, i prowadząc swój spektakl przez drugie 20 minut po prostu bawił się na murawie, co dobitnie pokazuje 8 goli jego autorstwa.
Relacja z meczu
"Na zakończenie zapowiedzi czwartkowy pojedynek Elektrosatu Wrocław z Brakiem Sponsora. W ekipach występujących w czerwonych koszulkach możemy spodziewać się wysokiej średniej wieku, co raczej wykluczy szybki, ofensywny futbol. Koneserzy amatorskiej piłki docenią jednak również twardą, defensywną rywalizację, a więc w tym tygodniu każdy powinien znaleźć coś dla siebie ;)" - czytamy w zapowiedzi tygodnia.
Starcie, zgodnie z przewidywaniami, nie zachwycało tempem, choć na jego tle wyraźnie wyróżniał się Michał Grzywaczewski. „Grzywa Jr” już w pierwszej minucie otworzył wynik spotkania, jednak przez długi czas był to jedyny konkret. W 7. minucie do wyrównania doprowadził Łukasz Nowak i mecz ponownie się otworzył. Kulminacyjny moment nastąpił kilka minut później. Po sprzeczce przy linii bocznej żółtą kartkę obejrzał najmłodszy zawodnik Elektrosatu, a Michał Grobelny został ukarany dwoma takimi napomnieniami i w konsekwencji opuścił boisko, zostawiając swój zespół bez rezerwowych. Rywale nie potrafili jednak w pełni wykorzystać przewagi - sami przez pewien czas grali w osłabieniu, gdy po akcji ratunkowej czerwoną kartkę zobaczył Sergiu Zbarcot. Jego późniejsze zachowanie sprawiło, że kara została zaostrzona do całkowitego wykluczenia z rozgrywek. Mimo nerwowej atmosfery mecz udało się dokończyć. Od 20. minuty „odpalił” młody Grzywaczewski, a druga połowa była już jego prawdziwym spektaklem. Brak Sponsora miał swoje momenty, jednak gra MVP tego spotkania przyćmiła wszystkie próby rywali.
Jeśli znalazłeś błąd w statystykach/opisie, napisz proszę na maila:
Igor@wrocbal.pl





