Składy zespołów
MVP Spotkania

Oskar Paleczny
Dublet asyst i goli pozowlił jego drużynie sięgnąć po wygraną. Na wyróżnienie zasługuje bramkarz Pancernika, który kilka swoich błędów naprawił świetnymi interwencjami.
Relacja z meczu
Mecz trzeciej z czwartą drużyną poprzednim sezonie nie zawiódł. Wynik na styku, mimo że przez chwile Pancernik odjechał na chwilę, ale w samej końcówce dał rywalom trafić bramkę kontaktową. Największe problemy defensywie Pancernika sprawiał Dulnik. Brał grę na siebie, pod nieobecność innych ofensywnych zachował się jak na prawdziwego lidera przystało. To było jednak za mało na dobrze dysponowanego bramkarza Pancernika. Kuba Pondel, bo o nim mowa, gdy tylko nie był zajęty podawaniem do rywali, kilka razy ratował skórę swojej ekipie. Dzięki temu można stwierdzić, że wyszedł na zero, mimo czterech wpuszczonych bramek. Na przeciwnej stronie boiska w drugiej bramce debiut w tym sezonie zaliczył “największy z Polaków” Marcin Wielkopolski, jednak nie uchronił swojej drużyny przed porażką. Kluczowy do wygranej pod nieobecność MVP zeszłego sezonu Adama Wieczorka okazał się duet Paleczny-Pelwecki. Zwłaszcza ten pierwszy, którego po pierwszych meczach nieznający się na futbolu krytycy wytykali, że zanotował “pusty przebieg” udowodnił swoją wartość. Bo przecież prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. A skończył z dubletem bramek i asyst, zaliczając, nomen omen, Oskarowy występ.
Łukasz Czuchraj
luki@wrocbal.pl








