Składy zespołów
MVP Spotkania

Igor Wiktorowski
Strzelił swojego pierwszego gola we Wrocbalu, ale za to jakiego. Niczym Zlatan z powietrza, z woleja. Trafienie kontaktowe w końcówce dodało wiary kolegom. Skoro nawet Igor trafił to znaczyło że wszystko w tym meczu było możliwe. I DKM wywalczył jeden punkt
Relacja z meczu
W zapowiedzi tego meczu życzyłem sobie piłkarskiego widowiska ewentualnie "0:0 po bezbarwnej". Wyszła ta pierwsza opcja. Bramki (w tym takie które przejdą do historii) kartki, wzajemne pretensje, nieodstawianie nogi i zmiany wyników jak na karuzeli i piłki latające po balkonie i odłączające "kabel od interneta". Szybkie prowadzenie 3:0 DKMu po dublecie Kopcia i trafieniu samobójczym po "asyście" Szabłowskiego zmieniło się na 3:3 po 26 minutach gry. Seven poczuło krew, a DKM otarł o zakończenie meczu walkowerem bo w pewnej chwili już dwóch graczy miało na swoim koncie żółte kartki. W 33 minucie Szbłowski zagrał górną piłkę w pola karne rywali, a tam Zlatan… wróć Igor Wiktorowski pokonał bramkarza dając nadzieję swojej ekipie. Kapitalna bramka kapitana wlała nadzieje w serca i chwilę później żółto-czarni doprowadzili do remisu, którym już się nie zmienił.
Łukasz Czuchraj
luki@wrocbal.pl









