Składy zespołów
MVP Spotkania

Mikołaj Płonka
Zryw w 11 minucie przyczynił się do objęcia prowadzenia, po słabym wejściu w mecz. Gol i asysta pozwoliły w ostatecnym rozrachunku wywalczyć remis. W póxniejszej fazie meczu nieco zgasł. W defensywie wyróznił się Frącki, a wśród rywali bramkrza Paszkiewicz
Relacja z meczu
Mecz mistrza WLB z mistrzem WLS. Dwie najlepsze ekipy z jesieni w pierwszych ligach zmierzyły się już w pierwszym tygodniu rozgrywek Ekstraligi. Obaj beniaminkowie zaliczyli już w tym tygodniu brutalne zderzenie z najwyższą klasą rozgrywkową przegrywając swoje pierwsze mecze. Paraolympiacos uległ Fidaszowi 3:8, Sii nie potrafiło strzelić gola samemu tracąc trzy w rywalizacji z Wrocłw Cosmos. Bezpośrednie starcie można podzielić na cztery etapy. 10 minut dobrej gry czarnych, 10 minut dobrej gry błękitnych, 10 minut chaosu i nieskładnej gry obu ekip i 10 minut straty czasu na narzekania na sędziego, rywali, i siebie na wzajem. Oczywiście nie było to etapy ciągłe tylko przeplatały się między sobą. Początek wyrównany w dużym tempie. Pierwszy przełamał się Paraolympiacos, a z rzutu wolnego Rajch w 7 minucie otworzył wynik spotkania. Po trzech minutach wymiany ciosów skuteczniejsze okazało się Sii. Płonka najpierw zamknął strzałem z główki wrzutkę Potępy, by po chwili po rajdzie zaliczyć asystę przy golu Ślusarczyka. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił i okresy dobrej gry były przeplatane narzekaniem i przestojami. Początek drugiej odsłony przyniósł bramkę wyrównującą której autorem był Olesiński. Od 30 minuty siły opuściły już obie ekipy co przełożyło się na skuteczność podań i strzałów. Ostatnie 10 minut znacznie różniło się od pierwszych. Tempo spadło. W samej końcówce obie ekipy miały piłki meczowe, ale wynik się nie zmienił.
autor: Ł.Czuchraj
kontakt: luki@wrocbal.pl