Składy zespołów
MVP Spotkania

Mateusz Belka
Rozwiązał worek z bramkami jakie zdobyła Sancho Panza w starciu z Volticą, a także zawiązał ten worek! Do trzech bramek dołożył jeszcze trzy asysty i z sześcioma kolejnymi oczkami awansował w kanadyjce.
Relacja z meczu
Wicelider Sancho Panza kontra dziewiąta ekipa, Voltica Service Kuźniki, czyli starcie Goliata z Dawidem. Pogoda nas nie rozpieszczała, lecz nie przeszkadzało to w efektownym graniu w piłkę nożną.
Początek spotkania bardzo nerwowy w wykonaniu obu ekip, a w paru sytuacjach nawet zaiskrzyło między graczami w czerwonych i białych trykotach. Najlepszy sposób na ostudzenie emocji znalzał Mateusz Belka, który w ciągu dwóch minut dwukrotnie technicznym strzałem zaskakiwał Dariusza Urbanowicza. Te dwie bramki nie tylko uspokoiły nam niesportowe emocje, lecz przede wszystkim ustawiły to spotkanie. W pierwszej odsłonie gracze Sancho Panzy dołożyli jeszcze dwa trafienia, oba autorstwa Eryka Klimczaka. Honoru dawnego Kuchcika Kuźniki bronił Maciej Wróbel, który zdobył pierwszą bramkę dla Volticy w tym spotkaniu.
Po zmianie stron oglądaliśmy jeszcze sześć bramek, cztery autorstwa graczy Sancho Panzy, a dwa Jacka Dudały. W tym fragmencie meczu w notesie arbitra zapisał się dwukrotnie Eryk Klimczak, a po razie Mateusz Cisowski i Mateusz Belka. Końcowy wynik nie odzwierciedla przewagi jaką nad rywalem mieli zawodnicy w czarno-czerwonych koszulkach, lecz to zapewne zasługa warunków pogodowych, które niekiedy płatały figle.
Sancho Panza wykonała kolejny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu, a na ich drodze zostały jeszcze cztery "przeszkodzy". Najbliższą będzie Klueh z którym gracze Andrzeja Kosiora zmierzą się za tydzień. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Voltica Service Kuźniki, który z sześcioma oczkami plasuje się na dziewiątej lokacie, a jego głównym celem jest pozostanie w Elicie.
Autor: Tomasz Pondel
e-mail: t.pondel@wrocbal.pl